Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z księgarskich półek

9 marca 2021

NR 43 (Marzec 2021)

Konserwatywne życie ptaków Puszczy Białowieskiej

0 129

Prawdziwa puszcza jest w Polsce tylko jedna. To królowa europejskich lasów – Puszcza Białowieska. Myś­­­­­­ląc o niej, mamy przed oczyma obraz uratowanego żubra i współczesne konflikty dotyczące modelu ochrony przyrody. Gdyby jednak spytać wielu miłośników przyrody w Polsce, ale i na świecie, to znają to miejsce z jeszcze jednego powodu, a mianowicie występujących tam licznie ptaków. Lista gatunków zamieszkujących puszczę jest długa, a wśród nich są także te, które gdzie indziej dawno wyginęły, a w białowieskich ostępach trwają. Niejednego zainteresuje niezwykły charakter białowieskich ptaków: konserwatywny, wręcz pierwotny. Żyją tutaj jak przed wiekami w innych miejscach Europy, inaczej się zachowują, inaczej dogadują (czy raczej prześpiewują się z sąsiadami), inaczej wybierają miejsca lęgowe, a nawet inaczej reagują na drapieżniki. Wszystko to razem stanowi fantastyczny poligon naukowy dla ornitologów i ekologów zwierząt. Jeśli chcesz wiedzieć, jakie mechanizmy ewolucyjnie czy historycznie kształtowały populacje leśnych ptaków Europy, skieruj swe oczy ku Białowieży. Naukowcy tam pracujący, zgromadzeni wokół kilku krajowych ośrodków naukowych (Białowieża w rzeczy samej, ale też Wrocław, Warszawa, Siedlce, Opole i Białystok) publikowali wyniki swoich prac w najbardziej prestiżowych czasopismach naukowych. To jednak zdecydowanie za mało, by o fenomenie Białowieży było słychać głośno i dobitnie. Tutaj potrzeba języka lekkiego, ale i narracji pełnej pasji oraz wiedzy, najlepiej pogłębionej znajomością lokalnych warunków panujących w Puszczy. Tym wszystkim charakteryzuje się książka Adama Zbyryta Ptaki Puszczy Białowieskiej. Opowieści o mieszkańcach niezwykłego lasu. Mnie przekonała i zachwyciła. Czułem się nieco jakbym, nie przymierzając, czytał stare reportaże Józefa Mackiewicza, słynnego Ptasznika z Wilna, opisujące właśnie białowieskie ostępy. Rzecz jasna nie chodzi mi o zgłębianie historycznych czy socjologicznych złożoności krainy, a o pewien klimat narracji. Rzecz jasna u Zbyryta więcej przysłowiowego szkiełka i oka oraz jasnego spojrzenia na ptaki, a nie tylko ogólną atmosferę prastarego lasu.
 

POLECAMY

Adam Zbyryt, Adam Wajrak (fotografie), Ptaki Puszczy Białowieskiej. Opowieści o mieszkańcach niezwykłego lasu. Wydawnictwo Paśny Buriat, Kielce 2020, ss. 304, ISBN: 978-83-956824-8-3


Książka to nie tylko zachwyt nad ptakami Puszczy, ale zachwyt podany w konkretnym kontekście. Poprzez porównania z populacjami badanymi w innych zakątkach Europy i jasne wskazanie, że w Białowieży życie ptaków wygląda mocno inaczej. Nie sprawdzają się niektóre powszechnie znane hipotezy, jak choćby ta o kluczowym znaczeniu miejsc lęgowych dla gatunków gniazdujących w dziuplach czy limitującym wpływie pokarmu. W zróżnicowanym lesie po­­kar­­­­­­­­­mu naprawdę wystarczy dla wszystkich. W zasadzie co gatunek to zaskoczenie. Przyroda płata figle, a w najlepszym przypadku... ma zdanie odrębne. To pokazuje jednak pewien inny, ukryty w treści aspekt, który można wyłowić przy odrobinie zastanowienia – jak bardzo zmieniliśmy świat wokół nas, a wraz z nim zachowania zwierząt. Można zadać pytanie: Czy istnieją jeszcze na świecie naprawdę dzikie zwierzęta? Odpowiedź brzmi: Tak, w Puszczy Białowieskiej!
Najciekawszy wydaje mi się konserwatyzm lokalnych ptaków, jak i całego układu środowiska w Puszczy Białowieskiej. To coś, czego zupełnie, nieco paradoksalnie, nie dostrzegają konserwatywni politycy, zaś ci liberalni także o swoistym konserwatyzmie Puszczy po prostu milczą! Śpieszę z kilkoma przykładami. Bociany żerujące w towarzystwie żubrów, a nie krów czy afrykańskich antylop. To skłania do zadumy nad powstaniem tego rodzaju relacji. Współwystępowanie na stosunkowo małym obszarze wszystkich europejskich gatunków dzięciołów, ale każdy ma swój kawałek ulubionego lasu czy gatunku drzewa. Zaskakująco obszerne mieszkania (to znaczy dziuple) kowalika jako adaptacja przed drapieżnictwem. Z tego samego powodu gniazda grubodzioba i wielu innych gatunków są umieszczane bardzo wysoko, co umożliwiają wyłącznie wielkie imponujące drzewa, w których koronach ptaki te mogą się gnieździć. Znając warunki pierwotnego lasu łatwiej zrozumiemy barwę kosa, szybki wzrost piskląt kapturki, który przeszkadza w miejskim życiu czy szpaki, co nie jedzą czereśni. A może nawet dostrzeżemy, że sójki potrafią p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy