Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z księgarskich półek

24 lipca 2019

NR 34 (Lipiec 2019)

Książki na wakacyjną wędrówkę

0 102

W czasach wzrastającego zainteresowania mediami elektronicznymi, gdzie w formie e-booków pojawia się coraz więcej książek, ja pozostaję niepoprawnym tradycjonalistą, miłośnikiem książki papierowej, pachnącej, realnej. Tak, czasami cięższej i niewygodnej, zwłaszcza gdy do wakacyjnego plecaka czy walizki trzeba ich zabrać kilka. Czy wędrówka bez ciężaru byłaby jednak wędrówką? Wakacyjne ładowanie akumulatorów to nie wyłącznie leżenie plackiem czy sporty wykonywane z taką pasją i zawzięciem, że sam nie wiem, co gorsze. Potrzeba roztropności. Wędrówki, ale czasem również i odpoczynku. Czasu na refleksję. Przy tarasowym stoliku z widokiem na morze, w cieniu brzozy na leśnej polanie czy ławeczce, z której można podziwiać pasące się owce na górskiej hali. Czerpania z krajobrazu doznań estetycznych, uspokajania się i przygotowania do lektury. Warto pomóc wakacyjnej spontaniczności i szlaki odpowiednio zaplanować, a w planowaniu konieczny jest kalendarz. Najlepiej taki przyrodniczy, lekko podany i jeszcze uczący przy okazji. Idealnie będzie pasował Kalendarz ptaków. Opowieści o ptasim życiu i zwyczajach na cały rok. Autorem jest ptasi bloger Marek Pióro. Na każdy dzień wakacji (i nie tylko!) znajdzie się historyjka z ulubionym gatunkiem, miejscem i okolicznościami. Delikatnie, z umiarem podana, edukacja nienachalna. 
Marek Pióro, Kalendarz Ptaków, Paśny Buriat, Kielce 2019.
 


 
Pozostajemy dalej na krajowym podwórku i w towarzystwie ptasich przyjaciół. Ale już powolutku ruszamy w drogę. Szlakiem hajstry, czyli bociana czarnego. Zapowiada się droga przez mokradła i leśne ostępy. Z otwarciem na detale krajobrazu, na niuanse, na kształtowanie wrażliwości. Na drogę, niekoniecznie na cel wędrówki. Taka jest właśnie książka Adama Robińskiego. Uczy przyrody poprzez obcowanie z nią. Utwierdza w przekonaniu, że od niej zależy nasze dobre samopoczucie. Przynajmniej wielu z nas. Nie ma taniej ekologicznej agitacji, są sugestie, jest zaduma, delikatne, acz moim zdaniem skuteczne, zachęcanie do ochrony przyrody ojczystej. Polska to nie tylko Białowieża, Biebrza czy Bieszczady... z tych na literę B. Jest wiele innych wspaniałych miejsc. Trzeba tylko szeroko otworzyć oczy i spokojnie pieszo wędrować. 
Adam Robiński, Hajstry, Krajobraz bocznych dróg, Czarne, Wołowiec 2017.
 


Podróże kształcą wykształconych, a wędrówki wędrowców, też jednak głównie tych, którzy wiedzą, na co zwracać uwagę. A czasem są to drobnostki i wiele zależy od tego, jaką drogę wybierzemy. Czy to będzie dawny trakt, brukowana droga, szlak handlowy czy trasa pielgrzymia. Pieszo czy rowerem, a może nawet kajakiem. Gdy świeci słońce i w czasie deszczu, z pęcherzami na nogach, z deficytem snu. Wtedy zbiera się doznania. Czasami na pograniczu metafizyki. Do takiej wizji nawiązuje angielski klasyk literatury na szlaku – Robert Macfarlane. Literat drogi, natury i przyrody. W końcu po polsku. Warto zobaczyć, że potrafi pisać o wszystkim, łączyć najróżniejsze wątki. Podziwiać ptaki i głazy, zieleń pastwiska i niebieskość oceanu. Wszędzie przekazując nie tylko literacką wizję świata, ale również zadumę nad przyrodą, z detalami umożliwiającymi jej poznanie.
Robert Macfarlane, Szlaki. Opowieści o wędrówkach, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2018.
 

 

Wędrowanie wędrowaniem. Warto jednak czasem odpocząć, a podczas pasywnego wypoczynku przeczytać coś...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy