Dołącz do czytelników
Brak wyników

Co nowego w biologii?

20 maja 2020

NR 39 (Maj 2020)

Zdalne nauczanie – wyzwanie dla wszystkich

136

Zdecydowanie nauczanie zdalne nie zastąpi realnego kontaktu z nauczycielem, rówieśnikami ani tym bardziej z badanymi obiektami. Jesteśmy ssakami, reagujemy nie tylko na dźwięk i bodźce wzrokowe, ale także na zapach. Mówiąc pół żartem, musimy się obwąchać. Zdecydowanie jednak nauczanie zdalne jest lepsze niż jego brak. Dobrze prowadzone może wręcz zachęcić do odnowienia kontaktów społecznych i prawdziwych spotkań z przyrodą. Bo czyż najbardziej nie cenimy tego, czego właśnie nam brakuje? Na razie jednak niewiele możemy o tym powiedzieć, pozostaje to w sferze ambicji i marzeń. Tymczasem – jako nauczyciele, uczniowie i rodzice – mamy do czynienia z kompletnie nową sytuacją. Zamknięto szkoły i uniwersytety, a chęć zobaczenia tego, czym dzieci zajmują się w szkole, zaskoczyła niejednego rodzica. Nie ma co ukrywać, zaskoczyła też system. Przez lata mówiono o niezbędności szkoły, zarówno jako budynku, jak i grupy rówieśniczej. Narracja była tak intensywna, że na wszelkie inne rozwiązana, np. home-schooling, patrzono z nieskrywaną niechęcią. A szkoda, bo wiele grup nauczania domowego stosuje wspaniałe metody zdalnego transferu wiedzy i umiejętności. Nic tylko podpatrywać i adaptować do nowych warunków. Możemy też, i nie jest to rozłączne od obserwacji dzieci nauczanych domowo, skorzystać z podpowiedzi, jakie sformułowali badacze zajmujący się nauczaniem zdalnym nie tylko od strony realizowania go w praktyce, ale także poszukując teoretycznych podstaw jego efektywności i testujących jego najrozmaitsze warianty. Kluczem nauczania tego typu nie jest „gadająca głowa” nauczyciela, ale wykorzystanie znanych aplikacji, takich jak YouTube, Snapchat czy WhatsApp. Właśnie o takim podejściu informuje artykuł, który ukazał się na łamach czasopisma Journal of Distance Education and e-Learning. To specjalistyczne pismo, choć jest wydawane w Turcji, ma radę redakcyjną składającą się z kilkudziesięciu badaczy z całego świata. Paradoksalnie nauczanie zdalne jest znane nie tylko w bogatej Australii. Sam pamiętam z dzieciństwa, jak zazdrościłem australijskim uczniom tego, że mogą siedzieć w domu, uczyć się przez radio i zaraz wyjść do ogrodu oglądać kangury i papużki faliste. Ostatnio jednak lepiej rozwija się w krajach ubogich, gdzie często bywa jedynym rozwiązaniem dla rodziców, których nie stać na szkołę z internatem. O dziwo do skutecznej realizacji nauczania zdalnego wcale nie potrzeba superkomputerów, a wystarczy nie najnowszy smartfon. Zresztą w Afryce i w Indiach ludzie wymyślają najróżniejsze sposoby odzyskiwania części telefonów komórkowych i tworzenia z nich nowatorskich rozwiązań. Co jest ważne, jeśli chodzi o efektywność nauczania zdalnego? Wola jego realizacji i kreatywność. W Polsce panuje wi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy