Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polecamy

2 września 2021

NR 46 (Wrzesień 2021)

Banici, Dziki Zachód i ekologia? Gra Red Dead Redemption 2 i nauka przyrody

11

Na łamach „Biologii w Szkole” wspominaliśmy już o edukacyjnej wartości gier planszowych. Warto jednak wiedzieć, że to zaledwie część rynku gier i na pewno nie jedyny ich rodzaj, który oprócz rozrywki, może być także znaczącym narzędziem edukacji. 
Gra to przyjemność, sport, a nawet sposób na zarabianie pieniędzy, chociaż ostatnio jest coraz więcej naukowej refleksji nad wykorzystaniem gier w edukacji. I bynajmniej nie chodzi o te oznaczane nazwą „gra edukacyjna”, co wręcz zniechęca, zwłaszcza młodszych odbiorców, do których większość takich gier jest kierowana. Publikacje naukowe dotyczące gier zazwyczaj donoszą o eksperymentalnych grach historycznych zaprojektowanych przez badaczy lub studentów, jak np. Ako: the History of Loyalty, która jest osadzona w realiach Japonii okresu Edo, w której wcielamy się w postać młodego samuraja, który staje przed wyborem ubogiego życia lub wizją pewnej zguby w celu pomszczenia śmierci zhańbionego Pana. Pojawia się jednak pytanie, czy gra rozrywkowa może się przyczynić do edukacji graczy? Odpowiedzią na to pytanie postanowiła się zająć grupa badaczy z Wielkiej Brytanii. Na warsztat wzięli kultową (akurat w przypadku gier łamiemy zasadę i uważamy, że tutaj to słówko może mieć zastosowanie) grę Red Dead Redemption 2.
Red Dead Redemption 2 (RDR2) wydana przez Rockstar Games w 2018 r. szturmem wdarła się na rynek gier video, jako prequel do Red Dead Redemption z 2010 r. Akcja rozgrywa się w latach 1899–1907 i przedstawia życie Arthura Morgana (w końcowych etapach Johna Marstona), członka gangu Dutcha van der Linde. Czas, w jakim została osadzona akcja gry, zbiega się z początkami końca tzw. Dzikiego Zachodu” początkiem industrializacji oraz walką z gangami rozbójników, do których należy też główny protagonista. Gra opiera się w dużej mierze na dokonywaniu napadów na banki, okradaniu dyliżansów, domostw, ogólnie zdobywaniu pieniędzy na drodze przestępstwa, ale także na ratowaniu ludzi z opresji czy walce w imię idei wolności. W grze zastosowano miernik honoru, im mniej punktów honoru mamy, tym liczba dodatkowych misji, opcji dialogowych itd. się zmniejsza. W trakcie gry Arthur, jako wyjęty spod prawa banita, zaczyna się zastanawiać oraz kwestionować swoje dotychczasowe życie. Gra została bardzo ciepło przyjęta i nawet tak długo po premierze ma dobre wyniki sprzedaży. W trakcie rozgrywki oprócz poznania społeczeństwa oraz historii Stanów Zjednoczonych Ameryki tamtego okresu możemy podróżować (konno lub pociągiem) i poznawać różne lokalizacje, np. Dolinę Yosemite, Bayou w delcie rzeki Missouri czy Wielkie Równiny. Pod względem ekologicznym te krainy geograficzne różnią się zarówno szatą roślinną, jak i zwierzętami je zamieszkującymi. Oczywiście w trakcie grania możemy polować na zwierzęta (a jest ich około 200 gatunków) celem pozyskania pożywienia i skór, a także je fotografować i wpisywać do dziennika, który Arthur skrupulatnie prowadzi. Grafika w grze jest na tyle dobra, że bezproblemowo można rozpoznawać gatunki, a dokładne rysunki wykonane „ręką” Arthur’a przypominają fantastyczne ryciny ze starych książek zoologicznych. Mało tego, można także zaobserwować interakcję między zwierzętami oraz zwierzętami i postacią gracza, np. obserwacja polowania przez bielika amerykańskiego na węże czy zaobserwować, jak puma atakuje inne postacie w grze (warto uważać, żeby samemu nie paść ofiarą tego wielkiego kota). 
Jak gra o wyjętych spod prawa banitach, którzy swoje poczynania usprawiedliwiają walką o wolność, dodatkowo okraszona dość ostrą estetycznie okładką, może przyczynić się do nauki ekologii? Grupa badaczy z Wielkiej Brytanii postanowiła sprawdzić, czy osoby, które grały w RDR2 lepiej rozpoznawały gatunki zwierząt w specjalnie przygotowanym do tych badań quizie. Uczestnicy mieli przedstawiane zdjęcia zwierząt z pustym miejscem do wpisania nazywa gatunkowej, następnie przedstawiano to samo zdjęcie tym razem z pięcioma różnymi podpisami, które nieznacznie różniły się w nazwach, z których tylko jedna była prawidłowa. Okazało się, że osoby, które grały w RDR2 lepiej wypadały w odpowiedziach na pytania zarówno tych jednokrotnego wyboru, jak i krótkiego opisu, niż osoby, które nie grały w tę grę. Dodatkowo naukowcy wykazali, że gracze kończący grę w całości wypadali lepiej niż osoby, które nie ukończyły całej rozgrywki. Ciekawym zabiegiem było wzięcie pod uwagę również dodatku do wersji online gry, Red Dead Online, nazwanego Naturalist, w którym to wybrana postać zaj...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy