Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polecamy

11 marca 2022

NR 49 (Marzec 2022)

Gra Angry Birds – bawi, ale czy może uczyć?

0 136

Naszą przygodę z gra­­mi rozpoczęliśmy od planszówek, potem przedarliśmy się do świata wirtualnego, opisując na łamach Biologii w Szkole „Red Dead Redemption 2”. Z perspektywy ­graczy ostatnim nietkniętym lądem pozostały zatem gry na urządzenia mobilne. W związku z naszymi zainteresowaniami zoologicznymi, przede wszystkim ornitologicznymi, chwilę poświęcimy grze „Angry Birds”. Została ona stworzona w 2009 r. przez fińskiego producenta gier komputerowych Rovio Entertainment, z przeznaczeniem na urządzenia mobilne. Historia powstania gry jest dość ciekawa, ponieważ w 2009 r. nad Rovio Entertainment wisiało widmo bankructwa. Z propozycją stworzenia gry „Angry Birds” wyszedł starszy programista gier Jaakko Iisalo, który przedstawił kolorowe bezskrzydłe ptaki z wściekłym (stąd jej nazwa!) wyrazem twarzy niszczące różne obiekty. Warto wspomnieć, że właśnie dekadę temu popularne były gry logiczne, które opierały się na wykorzystaniu praw fizyki, jak „Crush the Castle” (popularna gra przeglądarkowa wydana przez Armor Games) – i to nimi inspirował się autor. W miarę powstawiania gry pojawił się problem z wymyśleniem przeciwnika dla ptaków. Wybór padł na świnki, a wszystko przez panującą wówczas epidemię świńskiej grypy. Gra została ciepło przyjęta przez odbiorców oraz krytyków i w 2010 r. utrzymywała się na pierwszymi miejscu ściąganych aplikacji aż przez 275 dni. W świecie gier to kolejny z przypadków, kiedy jakiemuś producentowi grozi bankructwo i wydaje produkt, który okazuje się hitem. Takim przykładem było „Final Fantasy” producenta Square Enix wydana w 1987 r. (miał to być ostatni wydany przez twórców tytuł, stąd nazwa, tymczasem obecnie Square Enix ma się bardzo dobrze). 
Wracając do „Angry Birds”, gra doczekała się drugiej części (w sklepie Play na Androida została pobrana ponad 100 milionów razy i oceniona na 4,3/5) oraz innych wersji wydanych przez Rovio Entertainment, a także wzorowanych na niej innych producentów gier. Na dodatek powstał pełnometrażowy film animowany, a franczyza „Angry Birds” obejmuje także maskotki, ubrania etc., co dostrzeże każdy spostrzegawczy człowiek nawet na naszych ulicach.
 

POLECAMY


Według graczy oraz recenzentów pomimo swojej prostoty gra jest bardzo wciągająca. Jej fabuła nie należy do skomplikowanych, wcielamy się w postać bezskrzydłych ptaków, którym zielone świnki ukradły jajka i chcą przyrządzić sobie z nich posiłek. Naszym zadaniem jest pokonanie świnek i odzyskanie jajek poprzez wystrzeliwanie z procy różnokolorowych ptaków w obiekty świnek w ce­­­lu ich pokonania lub strącania przedmiotów na nie. Wraz z ko­­lejnymi poziomami gry pojawiają się nowe gatunki ptaków, np. takie, które wybuchają, takie, które niszczą szkło albo drewno, albo takie, które bombardują jajkami z powietrza. Choć wszystko to może wydawać się proste, to wiemy, że niektóre układy planszy oraz przypisane do nich misje powodują nawet ataki furii u graczy. Co oczywiste w przypadku gier na urządzenia mobilne, można dokupić (za realne pieniądze) jakieś ulepszenia lub dodatkowe ptaki do rzucania.
Wiemy, że gra wciąga i wy­­wołuje emocje, ale czy „Angry Birds” może mieć jakieś walory edukacyjne? Odpowiadamy z całą stanowczością: tak.
Jak już wspominaliśmy, mechanika gry opiera się na wykorzystaniu podstawowych praw fizyki. Musimy pod odpowiednim kątem ustawić procę i z odpowiednim wyczuciem ją rozciągnąć, aby zniszczyć dany obiekt lub spowodować jego upadek, innymi słowy mamy kinetykę w pigułce. Analizą tej gry i potencjalnym wykorzystaniem jej do nauki fizyki w szkołach zajęli się badacze z Porto. Nauczyciele fizyki podczas zajęć wyjaśniali uczniom zasady kinetyki na podstawie rozgrywki „Angry Birds” (z dodatkowym programem Tracker, który monitoruje zmienne fizyczne), jak ważne są takie zmienne, jak trajektoria lotu, pozycja procy, spoczynek czy ruch. Dotyczy to przecież nie tylko ptaków. Ze szkolnych lat pamiętamy w...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy

    Komentarze (0)

    Napisz własny komentarz