Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polecamy

3 września 2020

NR 40 (Wrzesień 2020)

Gry karciane – bawią i uczą

21

W trakcie wakacji odpoczywaliśmy. Nie oznacza to, że odłożyliśmy na bok książki. Oj, zdecydowanie nie – kontakt ze słowem pisanym, to coś, co lubimy i polecamy. Jednak czasem, gdy jest upalnie, na łonie przyrody, z rodziną czy po prostu z grupą znajomych, czytanie siłą rzeczy schodzi na dalszy plan. Poza tym warto poznać fascynacje młodszych generacji i być na bieżąco z tym, co pojawia się na rynku. Liczba pojawiających się gier planszowych i karcianych z elementami zoologicznymi jest doprawdy imponująca. Zresztą wątek ten bywał już poruszany na łamach Biologii w Szkole. Tym razem chcielibyśmy przyjrzeć się dokładniej zestawom dwóch gier karcianych, raczej takim o aspekcie rozrywkowym niż ściśle edukacyjnym. Nie oznacza to, że przy grach się nie uczymy, bo poznajemy przecież zwierzęta, czasami jednak w innym, bywa, że dość zaskakującym kontekście.
Pierwsza gra powinna być i jest ptasia. To wydana przez Naszą Księgarnię dwuosobówka Kruki. Znajdujemy drugą osobę – albo ona nas – i po prostu gramy. Obcując z fantastycznymi ptakami – krukami. To mityczne zwierzęta, w kulturach celtyckich postrzegane jako ptaki niemal święte, a w wielu innych jako symbole wojny i nieszczęścia. Bo z jednej strony to ptaki niezwykle inteligentne, mające doskonałą pamięć, rozwiązujące skomplikowane testy behawioralne, a z drugiej zwykli padlinożercy. Kiedyś kruki znane były z tego, że leciały z wędrującymi kolumnami wojska i po prostu zjadały padlinę, a i dzisiaj potrafią przylecieć na dźwięk strzału z broni myśliwskiej. Na naszych oczach w Polsce kruk z gatunku skrajnie rzadkiego stał się ptakiem relatywnie licznym i można go spotkać nawet na peryferiach miast. W grze Kruki wcielamy się w jednego z tych mitycznych ptaków i pędzimy czy raczej lecimy po zwycięstwo. Wyścig odbywa się wśród malowniczych krain, przedstawionych na finezyjnie (tu ukłon w stronę grafika) wykonanych kartach lotu. Każda z tych krain łączy ze sobą naturę oraz artyzm i silnie nawiązuje do wierzeń lub wiedzy na temat kruków. Nie jest to jednak zwykłe wykładanie kart na stół, można obrać różne strategie, aby ułatwić sobie lub uprzykrzyć rywalowi lot. Rozgrywka może zająć kilkanaście minut, ale może się też trochę przedłużyć, co jest dużym atutem gry. 
Choć Kruki to gra lekka, jednak uczy myślenia długofalowego, a wręcz strategii. Jak, gdzie i po co lecieć? Ta lekkość może powodować, zwłaszcza u bardziej niecierpliwych graczy, znudzenie. Wielka szkoda, że nie można w nią też zagrać solo, albo w większej grupie, choć przecież gry w parach mają długą tradycję. By nie przywoływać innych życiowych przykładów, sięgnijmy po nieco zapomniany stary przykład akademicki – mistrz i uczeń. Nie ukrywajmy jednak, że starszy gracz może stać się uczniem sprytnego malca. To dobre odwrócenie życiowych ról, rozwijające umysły i nakazujące na grę patrzyć z innej perspektywy. A warto tak spoglądać, ponieważ to gra przyjemna, z jasną instrukcją...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy