Dołącz do czytelników
Brak wyników

Laboratorium

2 września 2021

NR 46 (Wrzesień 2021)

Szczawik – ruchliwa roślina

12

W edukacji jednym z czynników szczególnie ważnych z punktu widzenia procesu nauczania jest zainteresowanie ucznia tematyką zajęć. Jeśli rozpatrujemy sprawę pod względem podziału świata ożywionego na królestwa, to w podejściu do nauczania o przedstawicielach zwierząt Animalia i roślin Plantae (zostawiając na razie na boku pozostałe królestwa, m.in. grzyby Fungi i protisty Protista) z punktu widzenia ucznia często możemy zanotować, że jego uwaga skupia się najczęściej na organizmach zwierzęcych. Można przypuszczać, że dzieje się tak dlatego, że zwierzęta są zwykle uznawane za bardziej interesujące: są ruchliwe, wykazują ciekawe zachowania, mogą nawiązywać kontakt z innymi organizmami (w tym z samym uczniem). Większe zaciekawienie zwierzętami bierze się zapewne też z ich większego podobieństwa do nas samych. Jako ludzie należymy właśnie do tego królestwa i łatwiej nam zrozumieć – a przynajmniej chcemy tak sądzić – innych przedstawicieli tej właśnie grupy.
Rośliny natomiast – chociaż po dokładniejszym zapoznaniu się z anatomią i molekularnymi podstawami ich metabolizmu okazują się fascynujące – wydają się nie poruszać, a ich odpowiedzi na bodźce z otoczenia są powolne w stosunku do tych obserwowanych u zwierząt. Z tego powodu w oczach ucznia mogą się wydawać mało ciekawe, co stanowi dosyć poważny problem w procesie edukacyjnym.
Jednym ze sposobów na rozbudzenie zainteresowania światem roślinnym może być pokazanie, że jego przedstawiciele nie są wcale tacy bierni. Oczywiście możemy w tym celu zastosować egzotyczne – jeśli chodzi o nasze środowisko naturalne – rośliny, takie jak mięsożerna muchołówka amerykańska Dionaea muscipula, której pułapki zatrzaskują się w ciągu ułamka sekundy, albo czułek wstydliwy Mimosa pudica, którego liście złożone mają także zdolność do poruszania się w reakcji na dotyk [1]. Hodowla tych roślin, chociaż niezbyt skomplikowana, to z powodu konieczności zapewnienia specyficznych warunków może być jednak utrudniona w warunkach szkolnej pracowni.
Myślę, że najbardziej interesującą możliwością jest zapoznanie uczniów ze szczególnie ruchliwymi roślinami naturalnie występującymi w naszym otoczeniu. Przykładem mogą być tutaj mięsożerne rosiczki Drosera, których kilka gatunków występuje na terenie naszego kraju: rosiczka okrągłolistna Drosera rotundifolia, rosiczka długolistna Drosera anglica, rosiczka pośrednia Drosera intermedia i rosiczka owalna Drosera × obovata (naturalny gatunek mieszańcowy D. rotundifolia i D. anglica). Z całą stanowczością jednak zaznaczam tutaj, że wszystkie wymienione gatunki są na terenie naszego kraju objęte ochroną, a niektóre z nich są zagrożone wyginięciem – dlatego nie wolno nam dokonywać żadnych manipulacji z nimi, a w szczególności godne potępienia jest wykopywanie roślin i próby ich hodowli w warunkach sztucznych, bez odpowiednich zezwoleń. Na szczęście jest możliwa hodowla rosiczek sprowadzonych do naszego kraju jako gatunki ozdobne – szczególnie w tym celu nadaje się rosiczka przylądkowa Drosera capensis (fot. 1), której hodowlę opisałem w jednym z poprzednich artykułów [2].
 

POLECAMY

Fot. 1. Rosiczka przylądkowa


Liście pułapkowe rosiczki są pokryte włoskami wydzielającymi wabiącą owady lepką substancją formującą krople podobne do rosy. To dzięki niej niewielkie zwierzęta zostają unieruchomione na powierzchni liści, które następnie zamykają się wokół ofiary podlegającej potem strawieniu (fot. 2).
 

Fot. 2. Liść rosiczki zamykający się wokół unieruchomionej mrówki


Innym przykładem szczególnie szybkiego ruchu roślin jest ten wykonywany po dotknięciu przez pręciki kwiatowe berberysów, np. berberysu zwyczajnego Berberis vulgaris lub ozdobnego berberysu Thunberga Berberis thunbergii [3]. Przypadek ten jest szczególnie istotny dla przyrodnika, ponieważ berberysy występują w naszym otoczeniu powszechnie – z ich ozdobnych odmian formuje się często śródmiejskie lub parkowe żywopłoty.
Rozmyślając nad kolejnymi przykładami powszechnie występujących w naszym otoczeniu roślin obdarzonych zdolnością do zauważalnych gołym okiem ruchów, wpadłem na pewien trop.

Szczawik

Roślina, o której chcę dziś opowiedzieć, należy do rodziny szczawikowatych Oxalidaceae. Jest to dosyć liczna grupa, ponieważ obejmuje pięć rodzajów (oskomian Averrhoa, szczawik Oxalis, Biophytum, Dapania i Sarcotheca) reprezentowanych przez około 570 gatunków, z czego zdecydowana większość należy do rodzaju szczawik [4]. Właśnie do tego rodzaju należą też jedyni przedstawiciele rodziny występujący w Polsce. Szczawikowate są wybitnie kosmopolityczne, występują prawie na całej kuli ziemskiej, z wyjątkiem wyjątkowo niegościnnych terenów: obu biegunów, pustyń. W Europie rodzina jest stosunkowo słabo reprezentowana – największe zróżnicowanie osiąga we wschodniej Azji, Ameryce Południowej i południowej Afryce. Część gatunków znalazła znaczenie praktyczne jako rośliny jadalne: bulwy szczawika bulwiastego Oxalis tuberosa są wykorzystywane kulinarnie na terenach górskich Ameryki Południowej. Oskomian pospolity Averrhoa carambola dostarcza smacznych owoców nazywanych karambolami. Kilka gatunków szczawików jest też uprawianych jako rośliny ozdobne.
Szczawiki Oxalis zawdzięczają swoją nazwę obecności w ich tkankach stosunkowo dużej ilości kwasu szczawiowego H2C2O4. Co ciekawe, mimo podobieństwa nazwy nie są one blisko spokrewnione ze szczawiem Rumex (także zawierającym wspomniany kwas, który wziął swoją nazwę właśnie od tej rośliny), należącym do rodziny rdestowatych Polygonaceae.
Jeśli chodzi o reprezentantów szczawików, to spośród 20 gatunków spotykanych w Europie, rodzime dla naszego kontynentu są jedynie dwa. Naturalne środowisko Polski może się natomiast pochwalić tylko jednym gatunkiem. Jest to szczawik zajęczy Oxalis acetosella. Poza nim na terenie naszego kraju stwierdzono występowanie następujących gatunków:

  • szczawik czterolistny Oxalis tetraphylla – efemerofit,
  • szczawik Deppego (szczawik jadalny) Oxalis deppei – gatunek uprawiany,
  • szczawik Dillena Oxalis dillenii – antropofit zadomowiony,
  • szczawik rożkowaty Oxalis corniculata – antropofit zadomowiony,
  • szczawik żółty Oxalis stricta – antropofit zadomowiony [5].

W swoim ogrodzie trafiłem na roślinę, którą łatwo było zidentyfikować jako należącą do rodzaju szczawik (fot. 3).
 

Fot. 3. Szczawik rosnący w ogrodzie autora


Szczawiki z racji wyglądu liści i podobnego pokroju często bywają mylone z przedstawicielami koniczyn Trifolium, np. z koniczyną rozesłaną Trifolium repens (fot. 4).
 

Fot. 4. Koniczyna rozesłana


Bliższe przyjrzenie się liściom ujawnia jednak wyraźne różnice między obiema roślinami (fot. 5).
 

Fot. 5. Zbliżenie liści; a – szczawik, b – koniczyna


Jak widzimy, listki składające się na liście złożone szczawiku i koniczyny różnią się – te pierwsze są odwrotnie sercowate, drugie zaś odwrotnie jajowate. Dodatkowo listki koniczyny są delikatnie ząbkowane i posiadają jasną podkowiastą plamę.
Zastanawiając się, z którym przedstawicielem szczawików mam do czynienia, zauważyłem kwiat (fot. 6). Był on niewielki i żółty. Po bliższym zbadaniu udało się ustalić, że kwiaty tego szczawika są promieniste o symetrii pięciokrotnej. Występują w wierzchotkowatych kwiatostanach zgrupowanych po dwa do pięciu. Płatki korony są podługowate i odwrotnie jajowate, a działki kielicha mniej więcej o połowę krótsze i zwykle równowąskie, wzniesione i trwałe. Szypułki kwiatów osiągają 5–10 mm długości, a u ich nasady wyrasta drobna, równowąska przysadka o długości do około 2 mm. Pąki kwiatowe zwykle luźno zwisają. Pręciki występują w dwóch okółkach: jednym o nitkach dłuższych i jednym o krótszych. Zalążnia ma pięć szyjek zakończonych znamionami.
 

Fot. 6. Kwiat szczawiku


Barwa kwiatu pozwala od razu ustalić, że na pewno nie jest to szczawik zajęczy, ponieważ płatki korony jego kwiatów są białe lub delikatnie różowawe. Spośród wymienionych gatunków żyjących w Polsce na żółto kwitną: szczawik rożkowaty, szczawik Dillena i szczawik żółty. Aby je odróżnić, należy przyjrzeć się w powiększeniu szypułkom kwiatów (lub owoców) – szczawik żółty w przeciwieństwie do dwóch pozostałych wykazuje przy ich podstawie obecność zgrubiałych kolanek (fot. 7), natomiast nie ma u niego przylistków przyrośniętych do ogonków liściowych.
 

Fot. 7. Podstawa szypułek kwiatowych szczawiku żółtego, strzałki wskazują zgrubiałe kolanka


Dzięki prostej analizie szczegółów anatomicznych mogłem więc stwierdzić, że mam do czynienia ze szczawikiem żółtym, który występuje naturalnie we wschodniej Azji – w Chinach, Korei, na Dalekim Wschodzie Rosji i na Wyspach Japońskich. Pospolicie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy