Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia

24 lipca 2019

NR 34 (Lipiec 2019)

„Ojej, jaki słodki”, czyli biologia w psychologii, bajkach i reklamie

0 56

Środkami dydaktycznymi, które często wykorzystuje się na lekcjach biologii, są filmy przyrodnicze, zdjęcia, slajdy. Pozwalają one zilustrować uczniom te zagadnienia, których ze względu np. na położenie geograficzne, tempo i skalę zjawiska, nie można obserwować bezpośrednio na zajęciach. Często w takich filmach pokazywane jest potomstwo różnych zwierząt. Gdy na ekranie pojawią się kocięta, szczenięta lub inne małe ssaki, uczniowie w klasie zawsze reagują w ten sam sposób. Określenia: „wow”, „ojej”, „jaki on śliczny”, „jakie to słodkie” itp. padają z ust wychowanków, niezależnie od tego, w jakim są wieku. Częściej reagują w ten sposób uczennice, rzadziej uczniowie. Co takiego jest w tych zwierzętach, co wywołuje u nas wyżej opisane reakcje? Dlaczego chcemy je przytulić, pogłaskać, zaopiekować się nimi? Skąd się w nas bierze wręcz matczyna miłość?

Biologia w psychologii lub psychologia w biologii

Zagadnienie to było analizowane przez laureata Nagrody Nobla Konrada Zachariasa Lorenza. Zajmował się on między innymi imprintingiem, zachowaniami godowymi i terytorialnymi zwierząt. To on jako pierwszy użył terminu Kindchenschema (schemat dziecięcy, schemat dziecięcości). Pod pojęciem tym kryje się szereg czynników anatomicznych i behawioralnych, które wywołują u dorosłych zwierząt i ludzi instynktowną potrzebę, czasami nawet konieczność, opiekowania się młodymi osobnikami. W co wyposażyła nowo narodzone potomstwo matka natura? Wielu naukowców zwróciło uwagę na zmieniające się wraz z wiekiem rysy twarzy u człowieka i trzewioczaszki u zwierząt. Młode zwierzęta mają inne proporcje w obrębie głowy niż osobniki dorosłe. Wrażenie słodkiego wyglądu wywołują i potęgują m.in. następujące cechy:

  • stosunkowo duża głowa w porównaniu z resztą ciała,
  • okrągła twarz,
  • duże czoło, 
  • duże oczy, 
  • mały nos,
  • zaokrąglone policzki,
  • okrągłe, mięciutkie ciało (często efekt ten uzyskany jest przez gęstą sierść lub puch pokrywający ciało),
  • krótkie łapki,
  • niezgrabne, niezborne ruchy.

Zdjęcia poniżej (zdjęcie 1 i 2) przedstawiają głowę kocięcia i dorosłego kota. Porównajmy proporcje. 
 

lp. cecha kocię osobnik dorosły
1. czoło ok. 56% długości głowy ok. 17,2% długości głowy
2. oczy ok. 18% długości głowy ok. 18,9% długości głowy
3. nos ok. 15% wielkości głowy ok. 31% długości głowy
4. stosunek szerokości do
długości głowy
ok. 1:1 ok. 1:1,3

 

Fot. 1

 

Fot. 2


Lorenz porównywał fizjonomię głowy osobników młodocianych i dorosłych różnych gatunków. U każdego z nich od razu widać wyżej opisane proporcje. Okazuje się, że zwierzęta są najbardziej atrakcyjne wtedy, gdy wymagają największej opieki ze strony rodziców. Jest to bardzo ważne ze względu na strategię przetrwania.

Taki wygląd aktywuje u matki (i ojca) opiekuńcze odruchy, zmusza do ochrony potomstwa i hamuje agresję. Z ewolucyjnego punktu widzenia jest to niesłychanie ważne. Im dłuższa i czulsza kontrola rodziców, tym większa przeżywalność młodych. Jak wtedy działa mózg rodzica? Wiadomo, że u ludzi widok potomstwa aktywuje jądro półleżące. Jest to jedno z jąder podstawnych i wchodzi ono w skład układu limbicznego. Jak wiadomo, składa się on ze struktur korowych i podkorowych mózgu. Bierze udział w regulowaniu niektórych emocji: zadowolenia, strachu, przyjemności. Jądro półleżące to element układu nagrody. Jest ono wrażliwe na poziom oksytocyny. Daje więc nam poczucie przyjemności, gdy spełniamy obowiązki rodzicielskie. Działa również w trakcie jedzenia i picia oraz wysiłku fizycznego. Funkcjonuje też u osobników, które nie są rodzicami. Schemat dziecięcy działa na inne jednostki w obrębie gatunku. W literaturze biologicznej często opisuje się altruistyczne zachowania w procesie wychowywania potomstwa. Blisko spokrewnione osobniki wspomagają rodziców w opiece. Najlepszym przykładem niech będą dziadkowie, którzy zajmują się wnukami. Zdarzają się również podobne zachowania między osobnikami różnych gatunków. Stąd nasze słowa zachwytu i roztkliwianie się, gdy widzimy kociaka lub szczeniaka. Wychowywanie potomstwa jest więc wynagradzane przez nasz organizm dobrym samopoczuciem. Taki schemat zachowań promuje wysiłek włożony w przedłużanie ciągłości genetycznej gatunku. Wprowadza dorosłych w stan, w którym wykazujemy większą chęć ochrony i opieki nad młodymi istotami. Pełni funkcję adaptacyjną, gdyż zapewnia potomstwu ochronę, przyczyniając się w ten sposób do zachowania i przenoszenia genów.

Biologia w bajkach

Schemat dziecięcości został wykorzystany przez studia filmowe. Jest on powszechny, uniwersalny i nie zależy od przynależności kul...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy