Dołącz do czytelników
Brak wyników

Gadające głowy

Artykuły | 17 lipca 2018 | NR 23
190

Obserwując małe dzieci zastanawiamy się kiedy zaczną mówić.

Później rodzice rozgadanego potomstwa zaczynają tęsknić za wcześniejszymi chwilami ciszy, przerywanymi może słodkimi monosylabicznymi dźwiękami wyrażającymi pragnienia, radość czy zakłopotanie. Z kolei naukowcy studiujący porównania rozwojowe lubią porównywać badane orga­nizmy, np. papugi czy małpy, z rozwojem kilkuletnich dzieci. Dotyczy to także komunikacji werbalnej. Jak to się jednak dzieje, że spośród milionów gatunków zwierząt jedynie człowiek Homo sapiens w takim stopniu osiągnął niebywałą zdolność mówienia? Jak to się stało, że język został najpotężniejszym narzędziem komunikacji? Jego efektywność przekroczyła wszelkie dotychczasowe sposoby opierające się na wydawaniu pojedynczych dźwięków, pozostawianiu śladów, grze kolorów czy systemach opartych na mimice twarzy. Jednak język to nie tylko zdolność przekazania prostych komunikatów, to także jego złożoność prowadząca do sojuszy, kłamstwa, oszustw i … plotek. Nasza ludzka kultura jest przesycona językiem. Dzięki niemu jesteśmy zdolni do osiągania najniezwyklejszych rzeczy, od tworzenia poezji po załogowe loty w kosmos. Te wszystkie funkcje i możliwości podkreśla brytyjski antropolog, profesor Uniwersytetu w Oxfordzie,  Robin Dunbar. Tak w skrócie przedstawia cele własnej pracy: W tej książce nie tylko uważnie przyjrzę się temu, co robimy z językiem, lecz także postaram się znaleźć odpowiedzi na bardziej fundamentalne pytania dlaczego mamy język, skąd on się wziął i jak dawno powstał. Będzie to zaczarowana podróż pełna przeskoków z jednego nieoczekiwanego zakamarka naszej struktury biologicznej do drugiego, od historii do hormonów, od bardzo ostentacyjnych zachowań małp do chwil największej ludzkiej intymności […] Opowieść ta poprowadzi nas w przeszłość poprzez różne etapy naszych dziejów aż do czasów, gdy nie byliśmy jeszcze ludźmi, lecz zaledwie nie tak znowu niezwykłymi małpami człekokszałtnymi.

Powstanie i utrzymanie języka jest bardzo kosztowne. Wymaga systemu operacyjnego – mózgu. Ten narząd, stanowiący zaledwie 2% masy ciała, wykorzystuje aż 20% energii pobieranej z pokarmem. To sporo. Jednak gdy przyjrzymy się, że musi tam znaleźć się miejsce dla paru tysięcy słów (choć to w zasadzie zaledwie poziom sześciolatka) to jesteśmy pod wielkim wrażeniem sprawności działania mózgowej maszynerii. Pojedyncze słowa, budowa zdań i tworzenie historii wcale nie służyły filozoficznym dywaga...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy