Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ze świata zoologii

14 stycznia 2020

NR 37 (Styczeń 2020)

Jesiotr bałtycki

152

Jeszcze 100 lat temu w Wiśle oraz w Odrze i Warcie występowały olbrzymie ryby mierzące niejednokrotnie powyżej 2,5–3 m długości i ważące często więcej niż 150–200 kg. 
Rybacy czasami łowili jeszcze większe okazy, a ich dość częste poławianie było powodem, że nikt nie widział w występowaniu tych olbrzymów w polskich rzekach zjawiska specjalnie wyjątkowego. 
Jesiotry Acipenseridae są prastarą grupą ryb kostnochrzęstnych, której przedstawiciele występowali już w triasie i górnej kredzie. Ichtiolodzy wyróżniają 29 gatunków jesiotrów, z czego 21 taksonów reprezentujących rodzaj Acipenser oraz 2 taksony z rodzaju Huso, dalsze 3 należą do rodzaju Scapirhynchus i jeszcze 3 reprezentują rodzaj Pseudoscaphirhynchus. Naturalny areał jesiotrów obejmuje morza i rzeki Eurazji i Ameryki Północnej. Największym gatunkiem jesiotra jest bieługa Huso huso żyjąca w zlewni Morza Czarnego i Azowskiego oraz Kaspijskiego, której najpotężniejsze osobniki mierzyły nawet 7,2 m długości, a rekordowo ciężki osobnik tego gatunku ważył nieco ponad 2 tony (2072 kg)! 

Przed wiekami 

Od niepamiętnych czasów wiosną po ustąpieniu śniegu i lodu z Morza Bałtyckiego wpływały do Wisły i Odry wielkie ryby o charakterystycznie wydłużonym pysku z rzędami tarczek kostnych na bokach i grzebiecie. Niektóre osobniki dorastały do 4, a rekordowo nawet 6 m długości i osiągały wagę nawet 400 kg. Nic więc dziwnego, że te olbrzymy wzbudzały wielkie zainteresowanie ludzi, zwłaszcza rybaków widzących w nich przede wszystkim ogromną ilość mięsa oraz ikry, która po odpowiednim przetworzeniu stawała się niezwykle cenionym na królewskich stołach kawiorem.
Z wielu różnych średniowiecznych i nowożytnych kronik i przekazów wynika, że jesiotr występujący w Bałtyku i większych rzekach do niego wpływających był gatunkiem licznym i regularnie poławianym. Świadczy o tym m.in. zapis w regulaminie cechu rzemieślników poznańskich mówiący, że rzemieślnik karmiący własnym sumptem swych uczniów, nie może oferować im mięsa z jesiotra częściej niż dwa razy w tygodniu.  
Corocznie jesiotry zmierzające w górę rzek na tarło na Odrze pojawiały się powyżej Wrocławia i Opola, docierając nawet w rejon Raciborza i Ostrawy, na Warcie powyżej Poznania, zaś na Wiśle regularnie widywano je daleko powyżej ujścia Sanu – w rejonie Krakowa i Oświęcimia. Niektóre jesiotry zapuszczały się jeszcze dalej, ponieważ ich szczątki odnaleziono nad Dunajcem na Podhalu. 
Pojawianie się jesiotrów w dorzeczu górnej Wisły i Odry jeszcze 200 lat temu nie było zjawiskiem nadzwyczajnym – aż do drugiej połowy XIX w. obydwie nasze największe rzeki płynęły w sposób niewiele odbiegający od tego, w jakim funkcjonowały jeszcze w okresie średniowiecza. Tylko na niewielkich odcinkach dokonano wówczas przekopów, aby wyprostować gdzieniegdzie koryto i przyspieszyć spływ wody, unikając dalszego tworzenia przez rzekę meandrów i starorzeczy. Przed ponad 150 laty zarówno Wisła, jak i Odra na większości swojej długości były rzekami szeroko rozlanymi i meandrującymi, z licznymi wyspami i mieliznami oraz bocznymi korytami. W ich dolinach występowały liczne starorzecza i rozlewiska. Dno Odry i Wisły było zróżnicowane przestrzennie – miejsca płytkie i średnio głębokie pokryte ­piaskiem i mułem, przeplatały się ze żwirowymi głębszymi odcinkami, a kamieniste i kamienisto-­żwirowe bystrza były powszechne w górnym biegu obydwu tych rzek. A jesiotry płynęły na czas rozrodu właśnie do tego typu miejsc, gdzie dobrze natleniona woda płynęła po żwirowo-kamienistym dnie. 
Dojrzałe samice i samce corocznie wpływały wiosną z Morza Bałtyckiego do Odry i Wisły. Migracja odbywała się w kwietniu i maju, a tarło miało miejsce w czerwcu i lipcu, gdy woda w rzece osiągnęła temperaturę ok. +20 stopni Celsjusza. Ikra w liczbie ok. 400 000–2 500 000 ziaren umieszczana była przez samicę w wykonanych specjalnie przez nią dołkach wygrzebanych w żwirowym dnie. Zaraz po odbyciu tarła dorosłe jesiotry spływały z powrotem do Bałtyku. Tymczasem ze złożonych i zapłodnionych jaj po ok. 3–5 dniach wylęgały się małe jesiotry, które przez kolejny rok, a nawet 2–3 lata przebywały jeszcze w rzece, sukcesywnie przemieszczając się w rejon jej ujścia do morza. 
Młode jesiotry żywią się wodnymi bezkręgowcami, od larw muchówek, po ślimaki. Ale młodociane osobniki po dotarciu do Morza Bałtyckiego zmieniają swoje upodobania kulinarne i interesują się głównie małymi rybami. Intensywnie żerują i przybierają na wadze, osiągając coraz większą masę ciała. Dojrzałość płciową samice osiągały w zależności od osobnika, w wieku 8–14 lat, zaś samce nieco szybciej, bo w wieku 7–9 lat. 
Coroczne pojawianie się wiosną i latem wielkich, mierzących ponad 2–3 m i ważących powyżej 200–300 kg 
ryb było wydarzeniem oczekiwanym głównie ze względów kulinarnych. W okresie średniowiecza zapiski zakonników z Tyńca informowały o licznym pojawianiu się jesiotrów w Wiśle powyżej Krakowa. Jeszcze w połowie XIX w. na Wiśle najobfitsze połowy na jesiotry prowadzono między Zawichostem a Puławami, co jest zgodne z inną informacją, mówiącą, że głównym źródłem dostaw kawioru na stoły Petersburga była… Warszawa! 

Katastrofa 

Rabunkowo prowadzone odłowy i po­garszająca się jakość wody w rzekach jako konsekwencje rozwijającego się przemysłu oraz rozrastających się liczebnie miast w połączeniu z postępującymi pracami zmierzającymi do regulacji rzek doprowadziły na przełomie XIX i XX w. do katastrofalnego załamania się liczebności populacji jesiotra w Wiśle i Odrze. Na dolnośląskim odcinku Odry ostatnie jesiotry notowano po I wojnie światowej, m.in. w rejonie podwrocławskiej Czernicy i Oławy, natomiast w dolnym biegu Odry i w wodach Zalewu Szczecińskiego jesiotry poławiano jeszcze w latach 1950–1964.  
Populacja wchodząca na tarło do Wisły przetrwała nieco dłużej – pojedyncze osobniki na odcinku między Chełmnem a Toruniem, chwytane i obserwowane były w latach 1964–1965, a w wodach Zatoki Gdańskiej w roku 1965 i 1967. Były to wiekowe sporej wielkości  jesiotry, np. okaz schwytany w Wiśle pod Chełmnem w 1965 r. mierzył niemal 3 m długości i ważył 135 kg. Niestety postępujące zanieczyszczenie wód uniemożliwiło dalszą egzystencję jesiotra w rzekach nie tylko Polski, ale i krajów sąsiednich. Nie dziwą więc aktualne obawy o los wszelkich ryb występujących w dolnej i środkowej Wiśle, po awarii warszawskiej oczyszczalni ścieków Czajka latem 2019 r. 

Szokujące odkrycie 

Do końca XX w. ichtiolodzy uważali, że w Europie występuje 8 gatunków jesiotrów: jesiotr zachodni, adriatycki, szyp, sterlet, siewruga, rosyjski i syberyjski oraz bieługa. Panowało przeświadczenie, że jesiotry do niedawna żyjące w zlewni  Morza Bałtyckiego, a więc także wodach Polski, należały do gatunku Acipenser sturi...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy