Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ze świata zoologii

11 marca 2022

NR 49 (Marzec 2022)

Królik zdobywca

0 472

W obecnym wysoce skomercjalizowanym świecie ten nieduży kuzyn naszego zająca szaraka stał się jednym z symboli Świąt Wielkanocnych. Jest ukazywany – zamiennie z zającem – na wszelkiego rodzaju świątecznych ilustracjach, gdzie bywa mylnie nazywany „zajączkiem”. 
Dzięki człowiekowi opanował wiele zakątków ziemskiego globu. Mimo całej plejady czyhających nań drapieżców jego możliwości reprodukcyjne okazały się wręcz oszałamiające, co najbardziej uświadomił casus Australii.
 

Dziki królik (Oryctolagus cunniculus) wygląda niczym pomniejszona i krótkoucha forma naszego szaraka – dorosłe dzikie króliki mierzą do 45–50 cm długości i ważą do 2,5–3 kg. Brązowo-szara sierść wierzchu i boków kontrastuje z jasnym brzuchem i brązowym ubarwieniem nóg. Uszy dzikich królików są – w porównaniu z zającami – krótkie, mierzą zaledwie 6–8 cm długości.

Ojczyzną dzikiego królika jest Półwysep Iberyjski i północna część Maghrebu, czyli północno-zachodnia Afryka na obszarze Maroka, Algierii i Tunezji (Macdonald 2006).

POLECAMY

Biologia rozrodcza


Dzikie króliki żyją w różnej wielkości grupach tworzących kolonie rozrodcze zlokalizowane w wykopanych norach, na terenach o przepuszczalnym gruncie, o głębokim poziomie wód gruntowych. Dojrzałość płciowa osiągana jest w pierwszym roku życia, np. niektóre samice są gotowe do rozrodu już w 4. miesiącu od momentu przyjścia na świat.

Gody dzikich królików w Polsce mają miejsce od końca lutego, a ich koniec notowany był najpóźniej na początku września. Ciąża trwa około miesiąca (28–31 dni). W miocie samica rodzi zwykle 5–6 młodych (zakres 2–12 młodych). Noworodki są nagie i ślepe, wymagają troskliwej opieki matki. Oczy otwierają po 7 dniach, a z nory zaczynają wychodzić po ok. 3,5 tygodnia. W wieku 4–4,5 ty­godnia życia zaczynają samodzielne życie (Caboń-Raczyńska 1984).

Biotop


Dzikie króliki w Polsce preferują krajobraz otwarty lub mozaikowy, z dużymi przestrzeniami zajętymi przez siedliska trawiaste. W przekształconym przez człowieka krajobrazie dzikie króliki chętnie zasiedlają wszelkiego typu nieużytki, np. opuszczone place budów, składowiska piasku i humusu, obrzeża tartaków z pryzmami trocin, a także skraje lotnisk, parkingów oraz mniej odwiedzane parki i cmentarze.

Jeżeli nie jest prześladowany, żyje w bliskim sąsiedztwie człowieka, np. część populacji na Wyspach Brytyjskich występuje na terenach zurbanizowanych, zasiedlając ogrody i przydomowe trawniki. Na początku listopada 1990 r. obserwowałem kilkanaście królików na rozległym trawniku będącym integralną częścią wielkiego ronda drogowego w jednym z miast na pograniczu Badenii-Wirtembergii i Hesji w Niemczech.

Pierwsze introdukcje


Już w czasach starożytnych dziki królik był traktowany jako atrakcyjne zwierzę łowne dostarczające smacznego mięsa oraz futer przydatnych w okresie zimy. Z tych powodów był umyślnie wprowadzany na inne tereny basenu Morza Śródziemnego. W Italii i Grecji króliki pojawiły się ok. 230 r. przed Chrystusem, a w ówczesnej Galii – obecnie ­Francji – w VI w. po Chrystusie. Do Anglii oswojone króliki trafiły w XI w. dzięki Normanom (Sterry 2005), którzy w tym czasie penetrowali wybrzeża Morza Śródziemnego. Na obszar dzisiejszej Holandii i Niemiec króliki przywieziono w XII w., a na ziemie polskie trafiły prawdopodobnie w XIII–XIV w.
Celowe wypuszczanie królików na swobodę było praktykowane na południu Europy już w starożytności, a od średniowiecza także na zachodzie kontynentu. W Europie Środkowej proces ten rozpoczął się znacznie później – w XVIII w., króliki wsiedlano na obszarze Czech, Słowacji i Węgier, a w XIX w. Szwajcarii, zachodniej Polsce i na południu Ukrainy.

Obecnie w Europie skrajnie północne stanowiska znajdują się w Irlandii, Szkocji i sąsiednich wyspach archipelagu Hebrydów, Orkadów i Szetlandów oraz na południu Norwegii i w środkowej Szwecji, a także na północy Estonii i południu Finlandii (Siivonen 1979, Sterry 2005).

Skrajnie wschodnie europejskie stanowiska dzikich królików znajdują się na czarnomorskim wybrzeżu Ukrainy, w rejonie Odessy, Chersonia i Mikołajewa (Naumov 1989). Niewykluczone jest obecnie występowanie dzikich królików na Krymie i na zachodnim i północnym przedpolu Kaukazu, np. w rejonie Krasnodaru i Stawropola. Symptomatyczny był brak dzikiej populacji królika na Białorusi do końca lat 80. XX w. (Nikiforov i in. 1991).


Na innych kontynentach


W Ameryce Północnej zdziczałe europejskie króliki wypuszczano w wielu miejscach, ale udane introdukcje przeprowadzono tam na obszarach o suchszym i cieplejszym klimacie. Osobliwością jest utrzymująca się populacja na wyspie Middelm u wybrzeży Alaski (Whitaker i Elman 1980).

Na Antypodach admirał James Cook kazał wypuścić 2 pary królików na wysepkę Motuara już w 1777 r. Na Nowej Zelandii króliki wprowadzono w 1838 r. o Australii króliki trafiły w 1788 r., ale ta próba i kolejne były nieudane. Dopiero wypuszczenie 24 królików w 1859 r., w ciągu zaledwie kil­kunastu lat, wykreowało potężną populację, która zaburzyła równowagę biocenotyczną tego kontynentu, przyczyniając się do degradacji tamtejszych siedlisk i stwarzając zagrożenie dla egzystencji rodzimej australijskiej flory i fauny.

Przez niemal 100 lat wszelkie możliwe sposoby ograniczania liczebności zdziczałych królików, jakie stosowano w Australii, nie dawały zamierzonych rezultatów. Dopiero umyślne zarażenie niektórych tamtejszych królików myksomatozą wywołało około 1950 r. wyraźne obniżenie liczebności tych niewinnie wyglądających zwierzaczków.

Wirus myksomatozy wykorzystano także na obszarze Wysp Brytyjskich. Po II wojnie światowej po zastosowaniu tego wirusa doszło tam do niemal całkowitej redukcji populacji dzikiego królika – w 1953 r. okazało się, że wymarło ok. 99% królików. Ale te, które przeżyły, dały przychówek, który pozwolił na odtworzenie liczebność populacji brytyjskiej szacowanej na początku XXI w. na co najmniej kilkanaście milionów osobników (Sterry 2005).

 

Zwierzę domowe


Dzikiego królika oswojono mniej więcej w czasach Chrystusa, czyli ok. 2000 lat temu. Chrześcijaństwo widziało w króliku symbol rozwiązłości, co nie przeszkadzało w rozwoju jego hodowli w krajach zdominowanych przez wyznawców różnych odłamów chrześcijaństwa. Uznanie mięsa młodych królików za danie postne pozwoliło od VI w. dzięki zakonnikom na rozpowszechnienie hodowli tych zwierząt w wielu rejonach Europy Zachodniej i Środkowej. Królikami zainteresowali się również możni świeccy, co jeszcze bardziej spopularyzowało hodowlę tych zwierząt. Rozpowszechniła się zwłaszcza moda na tworzenie tzw. króliczarni, czyli sztucznie usypanych pagórków na terenie ogrodzonym, w których wypuszczone króliki mogły tworzyć kolonię rozrodczą. Otoczone opieką ludzi, chronione przed drapieżnikami, króliki hodowane w króliczarniach najczęściej wręcz „eksplodowały” demograficznie.

Do końca XX w. w różnych częściach świata wyhodowano ponad 100 ras królika domowego. Niektóre osobniki małych ras osiągają wielkość niemal połowy wielkości typowego dzikiego królika, ale przedstawiciele największych ras, jak tzw. olbrzymy belgijskie, są większe niemal dwukrotnie od zwykłego dzikiego królika, osiągając ok. 1 m długości i wagę sięgającą 9 kg. Niezwykłą rasą jest tzw. angora, której przedstawiciele charakteryzują się białym, długim włosiem (do 11 cm długości) i czer...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy