Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ze świata botaniki

18 stycznia 2022

NR 48 (Styczeń 2022)

Od rośliny do leku, czyli jak rośliny leczą? Część I

0 291

W cyklu artykułów przedstawimy informacje o aktywnych składnikach w roślinnych surowcach, o leczniczych surowcach roślinnych stosowanych w kraju i na świecie, o sposobach leczenia roślinami w przeszłości oraz o współczesnym zastosowaniu aktywnych substancji roślinnych jako składników leków i otrzymywania kolejnych pochodnych jako leków.

Preparaty naturalne pozyskiwane z roślin były używane od wieków do różnych celów, głównie w celach leczniczych, ale też jako trucizny czy specyfiki psychotropowe. Napary, odwary, płukanki, wywary, maści, nalewki czy kompresy otrzymywane z odpowiednio dobranych surowców roślinnych były podstawowymi metodami, którymi leczono różne przypadłości na całym świecie. Radzono sobie, wytwarzając potrzebne surowce lecznicze z bogactwa, jakie daje natura, które przez wielu współczesnych ludzi zapatrzonych w szeroko rozumiany postęp są zupełnie niedostrzegalne. Do powszechnie znanych substancji o działaniu farmakologicznym należy zaliczyć kofeinę, chininę czy morfinę – aktywne związki chemiczne występujące w roślinach, które to obecnie można pozyskać w czystej formie z surowców roślinnych bądź otrzymać syntetycznie.
Przez wiele tysięcy lat nie znano leków dostępnych w obecnej formie, gdyż w ogóle nie istniał przemysł farmaceutyczny. Powstał on dość niedawno i ofiarował ludziom łatwy dostęp do różnorodnych leków i środków farmakologicznych, które można zakupić w aptekach i umożliwiają zachowanie tak cennego zdrowia.
Bakterie i wirusy chorobotwórcze oraz drożdżaki i grzyby pleśniowe istnieją i przez setki lat nikt nie zdawał sobie sprawy z obecności tego niewidocznego zagrożenia chorobotwórczego nieodłącznie towarzyszącego ludzkości od tysięcy lat wywołującego różne schorzenia i choroby. Przez ten czas ludzie zasiedlający różne zakątki świata musieli nauczyć się z nimi radzić dostępnymi środkami. Różnorodne zioła oraz różne części roślin, takie jak kora, kłącza, bulwy, korzenie, szyszki, kwiaty, owoce czy liście o leczniczych właściwościach, stosowano do leczenia przeziębień, gojenia ran, leczenia chorób i poważniejszych schorzeń, a także jako środki przeciwbólowe. Sporządzano z nich roślinne ekstrakty, odwary, napary, wywary, okłady, maści i nalewki, które wykazywały określone działanie na organizm człowieka. W zależności od położenia geograficznego i wynikającego z niego dostępu do określonych roślin poszczególne społeczności na różnych kontynentach wykształciły specyficzną dla siebie formę leczenia różnorodnych schorzeń opartą na ziołolecznictwie, z którego wywodzi się medycyna naturalna. Wiedzę na temat leczniczego działania roślin oraz coraz to nowych znajdywanych gatunków o działaniu leczniczym przekazywano sobie z pokolenia na pokolenie. Pierwsze zachowane zapiski dotyczące receptur opartych na ziołach i roślinach leczniczych znaleziono w starożytnym Egipcie. W Europie zielarstwo zapoczątkowano w starożytnej Grecji. Przez wieki zajmowali się nim kapłani, jednak z czasem trafiło ono też do ówczesnych świeckich lekarzy, jak choćby Hipokratesa. 
W średniowieczu to przede wszystkim mnisi w klasztorach (w Polsce byli to głównie Benedyktyni i Cystersi) zajmowali się kontynuowaniem praktyk ziołolecznictwa poprzez skrupulatne przepisywanie starych ksiąg oraz ulepszanie receptur, co można określić jako farmację klasztorną. W ten sposób wytwarzane roślinne leki służyły okolicznej ludności zmagającej się z różnymi przypadłościami. W renesansie Paracelsus przyjął pogląd, że stan chorobowy jest anormalnym procesem chemicznym zachodzącym w organizmie, więc należy zastosować odpowiednią substancję chemiczną wyodrębnioną z rośliny. Z rozwojem druku zaczęto przygotowywać pierwsze zielniki, które rozpowszechniały wiedzę o leczniczych właściwościach roślin, np. w 1481 „Herbarium” autorstwa Platonicusa czy „Herbarius” z 1484. Od bardzo dawna w Europie zachodniej stosowane były lecznicze glikozydy z naparstnicy purpurowej, które wpływają pobudzająco na akcję serca, a i również obecnie zalecane są w przypadku tego typu schorzeń. Natomiast w Ameryce Południowej z drzewa chinowego pozyskiwana była chinina, która przez Indian stosowana była do leczenia stanów gorączkowych, a później stała się powszechnie stosowanym lekiem przeciw malarii. Torebki nasienne maku są innym przykładem dawnych środków o działaniu przeciwbólowym stosowanym zarówno w Europie, jak i Azji, zanim zaczęto izolować z nich znaną współcześnie morfinę będącą obecnie bazą wielu środków przeciwbólowych.
 

POLECAMY


W przeszłości leki nie były produkowane w fabrykach, gdyż najzwyczajniej nie istniała taka gałąź przemysłu jak produkcja farmaceutyków. Wczesne formy przemysłu chemicznego oparte na syntezie związków organicznych były związane z produkcją sztucznych barwników. Pomimo różnorodności roślin stosowanych na rozmaite przypadłości nie znano żadnych skutecznych środków na zakażenia bakteryjne, przez co nawet mała i niepozorna rana stanowiła zagrożenie dla zdrowia, a często nawet życia człowieka. W czasie dawnych wojen najczęściej co najmniej połowa rannych żołnierzy umierała z powodu infekcji bakteryjnej, która rozwinęła się w ranie. Niektórzy chirurdzy nalegali, by utrzymywać czystości na oddziałach chirurgicznych, co ówcześnie wiązało się z ogromnymi ilościami czystej ciepłej i przegotowanej wody, a wtedy stanowiło to duże wyzwanie organizacyjne. 
W 1864 roku Ludwik Pasteur za pomocą odpowiednich pokazów i eksperymentów ogłosił naukowcom fakt występowania niewidzialnych gołym okiem drobnoustrojów występujących w powietrzu, które zapewne stanowiły przyczynę różnorodnych chorób, włączając chorobę szpitalną. Na potwierdzenie swoich teorii Pasteur przedstawił wyniki eksperymentów ze skwaśniałym winem i mlekiem, które wykazywały, że podgrzanie tego drugiego do temperatury wrzenia pozwalało utrudnić proces kwaśnienia, współcześnie ten sposób niszczenia mikroorganizmów to pasteryzacja mleka i proces ten stosowany jest też w przypadku innych produktów spożywczych.
Lekarz Joseph Lister był chirur­giem w Royal Infirmary, a także profesorem chirurgii na ­Uniwersytecie w Glasgow. Popierał on teorię Pasteura przedstawioną w pracy tego naukowca pod tytułem „Teoria chorób ­zakaźnych”, gdyż twierdził on, że chorobę szpitalną wywołuje niedostrzegalny ludzkim okiem czynnik obecny w powietrzu. Pozbywanie się mikroorganizmów z powietrza szpitalnego stanowiło bardzo skomplikowane wyzwanie, któremu Lister postanowił sprostać. Pierwszym zastosowanym przez niego środkiem był kwas karbolowy (fenol), a przy zachowaniu higienicznych warunków jego użycia osiągnął sukces, gdyż pozwoliło mu to uzyskać szybkie wyniki wyleczenia i pacjenci przeżywali np. otwarte złamania bez pojawienia się choroby szpitalnej. Po tych obserwacjach związek ten w postaci roztworu w 1867 r. stał się już nieodłącznym elementem wszelkich zabiegów chirurgicznych w szpitalach. Odkrycia Listera zrewolucjonizowały ówczesną chirurgię i jego metody dezynfekcji stosowano praktycznie na całym świecie już w 1878 r. Podczas I wojny światowej Joseph Lister wprowadził procedury przeciwbakteryjne z zastosowaniem fenolu, przy czym dotyczyły one tylko zachowania ostrożności i higienicznych warunków podczas operacji, nie zapobiegały zatem ewentualnej późniejszej infekcji zoperowanej już rany. 
Jeszcze nieco ponad sto lat temu, choć wydaje się to współcześnie wręcz niemożliwe, nikt nie znał żadnych środków dezynfekujących czy antyseptycznych. Mydło było wówczas jedynym znanym środkiem pozwalającym w dość elementarny sposób zachować higienę, choć stosowanym tylko przez część ludności, która miała do niego dostęp. W połowie XIX w. i aż do jego końca średnia długość życia w Wielkiej Brytanii wynosiła około 45 lat. Pod koniec XIX w. powoli rozpoczynano prace mające spowodować wzrost odporności na choroby takie jak: ospa wietrzna, tężec, cholera, dur brzuszny, trąd i gruźlica wywoływane przez odpowiednie bakterie. Natomiast w Stanach Zjednoczonych w pierwszych latach XX w. kobiety żyły średnio około 48 lat, a mężczyźni średnio około 46 lat. W latach czterdziestych XX w. zaczęto w wielu krajach wdrażać system szczepień ochronnych między innymi na szkarlatynę i błonicę, co okazało się skuteczne w działaniu przeciw bakteriom wywołującym te choroby. Florence Nightingale w drugiej połowie XIX w. stworzyła podstawy higieny szpitalnej, a także szkołę pielęgniarstwa szkolącą odpowiednio przygotowane do pracy pierwsze zawodowe pielęgniarki, co w efekcie znacznie przyczyniło się do poprawy warunków sanitarnych i przeżywalności pacjentów. Warto zaznaczyć, że w początkach XXI w., czyli po 100 latach, przeciętna długość życia kobiet wynosiła już 79 lat, natomiast mężczyzn średnio 72 lata. Wiele czynników złożyło się na taki stan: rozwój cywilizacyjny, zdobywanie wiedzy na temat otaczającego nas świata oraz postęp techniczny. Tak znaczące wydłużenie życia ludzi związane było z odkryciem, zsyntetyzowaniem i zastosowaniem w medycynie tysięcy nowych cudownych leków.
W ostatnich latach zauważalny jest zwrot w kierunku tego, co naturalne, pozbawione sztucznych dodatków, więc z większym zainteresowaniem ludzie skupiają się na naturalnych metodach leczenia wielu schorzeń.
Nie sposób w krótkim opracowaniu ująć choćby znacznej części roślin posiadających dobroczynny wpływ na działanie naszego organizmu, ale warto przedstawić te najbardziej popularne, a także te „lecznicze cząsteczki” w nich zawarte, mimo że często są to dość złożone związki organiczne. Celem niniejszego opracowania jest zrozumienie, w jaki sposób opisane substancje wywierają korzystny wpływ na organizm człowieka.
 

Rys 1. Zbiorniczki olejkowe (włoski gruczołowe) liść melisy (zdjęcia własne wykonane mikroskopem Bresser Erudit No51-10000)


Medycyna naturalna i ziołolecznictwo

Kilkadziesiąt lat temu w leczeniu przeziębień, kaszlu, stanów gorączkowych czy różnych innych stanów chorobowych ludzie wspomagali się naparami, wywarami, nalewkami czy płukankami z określonego surowca roślinnego bądź z odpowiedniej mieszanki ziół. W danej roślinie występuje kilkadziesiąt czy nawet kilkaset różnorodnych związków o łącznie rzeczywiście szerokim spektrum działania. Zielarze dobierali odpowiednie surowce w zależności od schorzenia. Zastosowanie ziół na ogół nie przynosi tak błyskawicznych efektów jak w przypadku obecnie stosowanych leków syntetycznych w tabletkach, trzeba na nie poczekać od kilku dni do kilku tygodni od rozpoczęcia stosowania, a ponadto wymaga sumienności w ich użyciu.
Obecnie niestety do leczenia ziołami nie przykłada się tak dużej wagi jak w przeszłości. Przyszli lekarze i farmaceuci już nie są edukowani w tym zakresie w takim stopniu jak wiele lat temu. Coraz trudniej jest o sklep zielarski, a zielarz to już chyba zawód należący do przeszłości. To chyba trochę znak naszych czasów i życia w biegu, bo szuka się łatwych i szybkich rozwiązań, rzadko więc mamy chęć poświęcić czas na długotrwałe, czasem wielomiesięczne terapie ziołowe przynoszące w końcu oczekiwane efekty. 
Surowcem roślinnym wykorzystywanym do otrzymania określonych ekstraktów mogą być naziemne części roślin, kwiaty, ziele, liście, owoce, nasiona i kora oraz podziemne, jak bulwy, cebule, kłącza czy korzenie. W surowcach roślinnych zawarte są różne „lecznicze cząsteczki”, które należą do różnych grup związków, takich jak: flawonoidy, antocyjany, fitoncydy, alkaloidy, sterole, terpeny, olejki eteryczne, barwniki roślinne: chlorofile i karotenoidy (wraz z ksantofilami), kwasy organiczne, witaminy oraz mikro- i makroelementy. Cenne olejki eteryczne zawarte są w niektórych roślinach posiadających w budowie liści bądź naowocni, np. owoce cytrusowe, tak zwane zbiorniczki olejkowe, czyli włoski olejkowe. Olejki eteryczne to wieloskładnikowe mieszaniny różnych związków, poza tym że najczęściej posiadają przyjemny zapach, wykazują też różnorodne właściwości lecznicze. Do roślin leczniczych, które wytwarzają cenne olejki eteryczne, zaliczyć należy choćby miętę pieprzową, szałwię, oregano, bazylię, lawendę czy melisę lekarską (Rys. 1). Ekstrakty roślinne w postaci olejków eterycznych należy stosować z rozwagą i koniecznie odpowiednio rozcieńczone. 
Wielu powszechnie znanym roślinom, a dokładnie związkom chemicznym w nich zawartym, przypisywane jest między innymi szeroko pojęte działanie przeciwdrobnoustrojowe wynikające z obecności w nich naturalnych substancji o charakterze między innymi antybiotyków. Odznaczają się one działaniem bakterio- i grzybobójczym, mogą też wykazywać działanie antywirusowe, a ponadto powodują wzmacnianie odporności organizmu człowieka. Naturalne substancje antybiotyczne mają jeszcze kolejną zaletę – nie powodują zjawiska antybiotykooporności, a także nie wyjaławiają flory bakteryjnej z korzyst...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy