Dołącz do czytelników
Brak wyników

Co nowego w biologii?

23 sierpnia 2018

NR 15 (Maj 2016)

Depresja od kociego pazura

0 180

Badania przeprowadzane na ponad milionie pacjentów z objawami depresji wykazały, że istnieje związek między tą chorobą a pogryzieniem przez kota lub psa. Taki stan rzeczy wiązano z zakażeniami pierwotniakiem Toxoplasma gondii, którego kot jest żywicielem ostatecznym, a człowiek jak i inne ssaki mogą także przypadkowo ulec zakażeniu. 

Wiele wcześniejszych badań ujawniło wpływ tego jednokomórkowca na ludzką psychikę. Nie jest to zaskakujące, ponieważ pierwotniak w swoim naturalnym żywicielu pośrednim – myszach – także powoduje zmiany psychiczne, a konkretnie wyłącza lęk myszy przed kotem, aby zwiększyć szansę na zainfekowanie drapieżnika. Natomiast ludzie zakażeni toksoplazmozą częściej chorują na depresję, wykazują objawy zaniepokojenia, podejmują bardziej ryzykowne zachowania czy nawet częściej popełniają samobójstwa. Spowodowane jest to obniżeniem się poziomu tryptofanu, a w konsekwencji serotoniny nazywanej często hormonem szczęścia. Sprawie przyjrzeć się bliżej postanowili niedawno czescy naukowcy. Stworzyli oni zaawansowane ankiety, które następnie wypełniło ponad 6 tysięcy ludzi. Pytania w nich dotyczyły zarówno zdrowia psychicznego, częstości wizyt u psychologa, psychiatry czy zażywania leków, a także kontaktów z psami i kotami, w tym pogryzienia i podrapania przez nie. Wyniki okazały się bardzo ciekawe, ale sprzeczne z wcześniejszymi przypuszczeniami, że to toksoplazmoza jest odpowiedzialna za stany depresyjne. Badania nie wykazały istnienia zależności między pogryzieniami przez psa lub kota a problemami psychicznymi; korelację taką wykazano w prz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy