Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju

13 września 2018

NR 12 (Listopad 2015)

Gdy uczeń podważa autorytet nauczyciela

0 323

Uczniowie zachowują się arogancko, z pogardą i lekceważeniem. Robią wszystko, by podważyć autorytet nauczyciela. Ignorują polecenia, pyskują, przeklinają, rozmawiają przez telefon, czytają gazety, grają w karty, jedzą, bekają i w każdy możliwy sposób przeszkadzają w prowadzeniu lekcji. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? 

Na opisane wyżej zachowania uczniów skarżą się coraz częściej polscy pedagodzy, obarczając winą za ten stan głównie innych dorosłych: niewydolnych wychowawczo i nastawionych roszczeniowo do szkoły rodziców, dziennikarzy – którzy nagłaśniając niechlubne i bulwersujące pedagogiczne przypadki, deprecjonują autorytet nauczycieli, nie zostawiając suchej nitki na szkole, swoje koleżanki i kolegów z pokoju nauczycielskiego, co to kumplują się z uczniami, oraz ministra edukacji narodowej – za brak podwyżek, dzięki którym wzrósłby ich zawodowy prestiż. W jaki sposób przekonać uczniów, by darzyli swych nauczycieli szacunkiem, uznaniem i estymą przynależną ich roli? Kto powinien się tym zająć? 

Złudna wiara w autorytet

Każdy nauczyciel może, o ile potrafi czynić to właściwie, posługiwać się w swej pracy równocześnie dwoma rodzajami autorytetu. Pierwszy z nich to autorytet formalny, czyli zewnętrzny, niejako zagwarantowany z góry poprzez rolę zawodową. Jest nadany nauczycielowi przez szkołę, a bronią go obowiązujące w tej instytucji normy i prawa. Ten rodzaj autorytetu ugruntowany jest w nauczycielskiej władzy, podporządkowaniu sobie osób, stosowaniu nakazów i zakazów, bazuje na przyznawanych przez nauczyciela nagrodach i karach. Drugi natomiast to autorytet nieformalny, czyli autentyczny, rzeczywisty i osobisty, którym można być obdarowanym przez uczniów. Nikt go nauczycielowi nie gwarantuje, nic i nikt go nie broni, poza samym nauczycielem, więc nie każdy go ma, zwłaszcza że buduje się go przez długi czas, poprzez szczerość i uczciwość w kontaktach zarówno z uczniami, jak i ludźmi dorosłymi. W znacznej mierze jest on uwarunkowany posiadaniem wiedzy, właściwych kompetencji, cech charakteru i osobowości, talentu pedagogicznego oraz praktyki w pracy z dziećmi i młodzieżą. Ten pierwszy, czyli autorytet formalny, może stanowić punkt wyjścia do stopniowego budowania autorytetu autentycznego, opartego na rzeczywistym wpływie na innych ludzi, w tym na swoich uczniów. 

Szkodliwe założenia

Czy to się nam podoba, czy nie – dziś prawie nikt nie wierzy już bezkrytycznie w autorytety formalne. Nauczyciele również, nawet ci, którzy żądają ustawowych jego gwarancji. Mimo to wielu nadal upatruje w autorytecie formalnym remedium na swoje wychowawcze niepowodzenia. Świadczą o tym zarówno wpisy na forach internetowych: Uczeń powinien bać się nauczyciela, wtedy czuje przed nim respekt, jak i wyniki badań, np. prof. Jacka Pyżalskiego dotyczące reakcji nauczycieli na trudne sytuacje: Większość nauczycieli uważała, że na niektórych uczniów działa tylko ostry 

Konsekwencja to dla ucznia znak, że nauczyciel wie, co robi, i że nie można nim manipulować. Przestrzeganie ustalonych zasad i umów świadczy o tym, że nauczyciel chce być traktowany poważnie i z szacunkiem. 

krzyk, a co szósty chciałby, żeby w szkole były dozwolone kary cielesne – inaczej nie utrzyma się dyscypliny. Niestety, wciąż pokutuje w pokojach nauczycielskich wiara, że pożądany efekt można osiągnąć głównie drastycznymi metodami, a nie zmianą nastawienia ucznia, tak aby z nauczycielem współpracował, a nie robił mu na przekór. Wiele innych szkodliwych i błędnych założeń funkcjonuje wśród nauczycieli, m.in:

Nauczyciel musi być dla każdego ucznia takim samym autorytetem. Niestety, liczne badania wskazują, że nie ma czegoś takiego, jak powszechny autorytet. To, co decyduje o autorytecie nauczyciela, zmienia się wraz z rozwojem dziecka. Dla młodszych dzieci nauczyciel, który zasługuje na ich uznanie, szacunek, to osoba o miłej prezencji (cechy fizyczne), dobra, miła, uśmiechnięta (cechy psychiczne, zwłaszcza emocjonalne), wyrozumiała i pomagająca (cechy społeczne). Pod koniec szkoły podstawowej uczniowie cenią u swoich nauczycieli głównie kompetencje pedagogiczne (umie wytłumaczyć, jest sprawiedliwy) i cechy osobowości (jest otwarty na problemy uczniów, opiekuńczy). Uczniowie gimnazjum i liceum zwracają uwagę na to, czy nauczyciel jest w stanie zaufać uczniom (cechy osobowości), podejmuje rozmowy z uczniami (kompetencje komunikacyjne) oraz rzetelnie przekazuje wiedzę, stawia wymagania (kompetencje pedagogiczne). Nauczyciel pracujący z uczniami w okresie dojrzewania powinien wiedzieć, że młodzież jest niezwykle krytyczna, zwłaszcza wobec dorosłych, i z trudnością wchodzi z kimś w relacje budujące autorytet. Wiele badań pokazuje, że młodzież jest nieufna wobec zastanych autorytetów. Jednakże poszukuje autorytetów, które stanowiłyby punkt odniesienia dla jej poglądów, które mogłaby darzyć szacunkiem i podziwiać, a które równocześnie dawałyby poczucie pewności i bezpieczeństwa.

O autorytet nauczyciela powinni dbać inni. Kolokwialnie rzecz ujmując – spychotechnika. Co czyni zazwyczaj nauczyciel, gdy Jasio zachowuje się arogancko, prowokacyjnie i podważa przy całej klasie jego autorytet? Biegnie na przerwie do wychowawcy, dyrektora i pedagoga szkolnego, składa skargę, pisze stosowną notatkę służbową i… czeka, aż ktoś z nich zrobi z uczniem porządek. Sam natomiast – przepełniony złością z powodu doznanej krzywdy, w poczuciu bezradności i osamotnienia – 
odgradza się od problemu, popadając stopniowo w syndrom wypalenia zawodowego. Nie próbuje stawić czoła tej sytuacji, nie zastanawia się nad możliwymi rozwiązaniami, nie podejmuje prób ich zastosowania – kapituluje już na wstępie, oczekując cudu w wykonaniu innych, choć wie, że trudność wychowania polega na tym, że nie ma jednej recepty na postępowanie wychowawcze – jest ich tyle, ilu wychowanków. Odwołanie się do właściwej recepty bywa możliwe tylko wtedy, kiedy nauczyciel naprawdę zna swego ucznia i rozumie motywy jego postępowania, kiedy umie określić, w jakiej mierze uczeń pojmuje to, czego się od niego wymaga. 

Klucz do sukcesu

To przede wszystkim umiejętność nawiązywania relacji z uczniami oraz właściwego reagowania na różne zdarzenia z ich udziałem. To wynik odpowiedniego przygotowania, ciężkiej pracy oraz uczenia się na błędach.  

Sam fakt bycia nauczycielem nie gwarantuje nikomu uczniowskiego uznania i posłuszeństwa. Są pedagodzy, którzy mają wielki autorytet u uczniów, i tacy, którzy na własne życzenie go nie mają. Istotną sprawą jest, że raz utracony autorytet bywa często nie do odbudowania. Dlatego żaden nauczyciel nie powinien sobie pozwolić na z...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy