Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju

13 września 2018

NR 12 (Listopad 2015)

Gdy uczeń podważa autorytet nauczyciela

0 902

Uczniowie zachowują się arogancko, z pogardą i lekceważeniem. Robią wszystko, by podważyć autorytet nauczyciela. Ignorują polecenia, pyskują, przeklinają, rozmawiają przez telefon, czytają gazety, grają w karty, jedzą, bekają i w każdy możliwy sposób przeszkadzają w prowadzeniu lekcji. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? 

Na opisane wyżej zachowania uczniów skarżą się coraz częściej polscy pedagodzy, obarczając winą za ten stan głównie innych dorosłych: niewydolnych wychowawczo i nastawionych roszczeniowo do szkoły rodziców, dziennikarzy – którzy nagłaśniając niechlubne i bulwersujące pedagogiczne przypadki, deprecjonują autorytet nauczycieli, nie zostawiając suchej nitki na szkole, swoje koleżanki i kolegów z pokoju nauczycielskiego, co to kumplują się z uczniami, oraz ministra edukacji narodowej – za brak podwyżek, dzięki którym wzrósłby ich zawodowy prestiż. W jaki sposób przekonać uczniów, by darzyli swych nauczycieli szacunkiem, uznaniem i estymą przynależną ich roli? Kto powinien się tym zająć? 

POLECAMY

Złudna wiara w autorytet

Każdy nauczyciel może, o ile potrafi czynić to właściwie, posługiwać się w swej pracy równocześnie dwoma rodzajami autorytetu. Pierwszy z nich to autorytet formalny, czyli zewnętrzny, niejako zagwarantowany z góry poprzez rolę zawodową. Jest nadany nauczycielowi przez szkołę, a bronią go obowiązujące w tej instytucji normy i prawa. Ten rodzaj autorytetu ugruntowany jest w nauczycielskiej władzy, podporządkowaniu sobie osób, stosowaniu nakazów i zakazów, bazuje na przyznawanych przez nauczyciela nagrodach i karach. Drugi natomiast to autorytet nieformalny, czyli autentyczny, rzeczywisty i osobisty, którym można być obdarowanym przez uczniów. Nikt go nauczycielowi nie gwarantuje, nic i nikt go nie broni, poza samym nauczycielem, więc nie każdy go ma, zwłaszcza że buduje się go przez długi czas, poprzez szczerość i uczciwość w kontaktach zarówno z uczniami, jak i ludźmi dorosłymi. W znacznej mierze jest on uwarunkowany posiadaniem wiedzy, właściwych kompetencji, cech charakteru i osobowości, talentu pedagogicznego oraz praktyki w pracy z dziećmi i młodzieżą. Ten pierwszy, czyli autorytet formalny, może stanowić punkt wyjścia do stopniowego budowania autorytetu autentycznego, opartego na rzeczywistym wpływie na innych ludzi, w tym na swoich uczniów. 

Szkodliwe założenia

Czy to się nam podoba, czy nie – dziś prawie nikt nie wierzy już bezkrytycznie w autorytety formalne. Nauczyciele również, nawet ci, którzy żądają ustawowych jego gwarancji. Mimo to wielu nadal upatruje w autorytecie formalnym remedium na swoje wychowawcze niepowodzenia. Świadczą o tym zarówno wpisy na forach internetowych: Uczeń powinien bać się nauczyciela, wtedy czuje przed nim respekt, jak i wyniki badań, np. prof. Jacka Pyżalskiego dotyczące reakcji nauczycieli na trudne sytuacje: Większość nauczycieli uważała, że na niektórych uczniów działa tylko ostry 

Konsekwencja to dla ucznia znak, że nauczyciel wie, co robi, i że nie można nim manipulować. Przestrzeganie ustalonych zasad i umów świadczy o tym, że nauczyciel chce być traktowany poważnie i z szacunkiem. 

krzyk, a co szósty chciałby, żeby w szkole były dozwolone kary cielesne – inaczej nie utrzyma się dyscypliny. Niestety, wciąż pokutuje w pokojach nauczycielskich wiara, że pożądany efekt można osiągnąć głównie drastycznymi metodami, a nie zmianą nastawienia ucznia, tak aby z nauczycielem współpracował, a nie robił mu na przekór. Wiele innych szkodliwych i błędnych założeń funkcjonuje wśród nauczycieli, m.in:

Nauczyciel musi być dla każdego ucznia takim samym autorytetem. Niestety, liczne badania wskazują, że nie ma czegoś takiego, jak powszechny autorytet. To, co decyduje o autorytecie nauczyciela, zmienia się wraz z rozwojem dziecka. Dla młodszych dzieci nauczyciel, który zasługuje na ich uznanie, szacunek, to osoba o miłej prezencji (cechy fizyczne), dobra, miła, uśmiechnięta (cechy psychiczne, zwłaszcza emocjonalne), wyrozumiała i pomagająca (cechy społeczne). Pod koniec szkoły podstawowej uczniowie cenią u swoich nauczycieli głównie kompetencje pedagogiczne (umie wytłumaczyć, jest sprawiedliwy) i cechy osobowości (jest otwarty na problemy uczniów, opiekuńczy). Uczniowie gimnazjum i liceum zwracają uwagę na to, czy nauczyciel jest w stanie zaufać uczniom (cechy osobowości), podejmuje rozmowy z uczniami (kompetencje komunikacyjne) oraz rzetelnie przekazuje wiedzę, stawia wymagania (kompetencje pedagogiczne). Nauczyciel pracujący z uczniami w okresie dojrzewania powinien wiedzieć, że młodzież jest niezwykle krytyczna, zwłaszcza wobec dorosłych, i z trudnością wchodzi z kimś w relacje budujące autorytet. Wiele badań pokazuje, że młodzież jest nieufna wobec zastanych autorytetów. Jednakże poszukuje autorytetów, które stanowiłyby punkt odniesienia dla jej poglądów, które mogłaby darzyć szacunkiem i podziwiać, a które równocześnie dawałyby poczucie pewności i bezpieczeństwa.

O autorytet nauczyciela powinni dbać inni. Kolokwialnie rzecz ujmując – spychotechnika. Co czyni zazwyczaj nauczyciel, gdy Jasio zachowuje się arogancko, prowokacyjnie i podważa przy całej klasie jego autorytet? Biegnie na przerwie do wychowawcy, dyrektora i pedagoga szkolnego, składa skargę, pisze stosowną notatkę służbową i… czeka, aż ktoś z nich zrobi z uczniem porządek. Sam natomiast – przepełniony złością z powodu doznanej krzywdy, w poczuciu bezradności i osamotnienia – 
odgradza się od problemu, popadając stopniowo w syndrom wypalenia zawodowego. Nie próbuje stawić czoła tej sytuacji, nie zastanawia się nad możliwymi rozwiązaniami, nie podejmuje prób ich zastosowania – kapituluje już na wstępie, oczekując cudu w wykonaniu innych, choć wie, że trudność wychowania polega na tym, że nie ma jednej recepty na postępowanie wychowawcze – jest ich tyle, ilu wychowanków. Odwołanie się do właściwej recepty bywa możliwe tylko wtedy, kiedy nauczyciel naprawdę zna swego ucznia i rozumie motywy jego postępowania, kiedy umie określić, w jakiej mierze uczeń pojmuje to, czego się od niego wymaga. 

Klucz do sukcesu

To przede wszystkim umiejętność nawiązywania relacji z uczniami oraz właściwego reagowania na różne zdarzenia z ich udziałem. To wynik odpowiedniego przygotowania, ciężkiej pracy oraz uczenia się na błędach.  

Sam fakt bycia nauczycielem nie gwarantuje nikomu uczniowskiego uznania i posłuszeństwa. Są pedagodzy, którzy mają wielki autorytet u uczniów, i tacy, którzy na własne życzenie go nie mają. Istotną sprawą jest, że raz utracony autorytet bywa często nie do odbudowania. Dlatego żaden nauczyciel nie powinien sobie pozwolić na zachowania czy działania, które byłyby dla autorytetu destrukcyjne.

Literatura polecana:

  • Bojarska L., Belfer na huśtawce. O autorytecie nauczyciela, Wolters Kluwer Polska, Warszawa 2012.
  • Pyżalski J., Nauczyciele – uczniowie. Dwa spojrzenia na dyscyplinę w klasie, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2007.
  • Sakowska M., Sikora J., Żwirblińska A., Obyś cudze dzieci… wychowywał. Jak sobie radzić z problemami wychowawczymi w gimnazjum (i nie tylko), Oficyna Wydawnicza Nauczycieli, Kielce 2003.
  • Sokołowska E., Jak postępować z agresywnym uczniem. Zmiana sposobu myślenia i postępowania, Fraszka Edukacyjna, Warszawa 2007.
  • Wagner I., Stałość czy zmienność autorytetów. Pedagogiczno-społeczne studium funkcjonowania i degradacji autorytetu w zmieniającym się społeczeństwie, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2005

Szansę na zdobycie uczniowskiego szacunku i poważania można zwiększyć, przestrzegając zasad, które stanowi

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy