Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strategie życiowe organizmów

6 września 2018

NR 14 (Marzec 2016)

Zdumiewające strategie zdobywania pokarmu przez bezkręgowce

0 23

Sposoby zdobywania pożywienia są ściśle związane ze środowiskiem życia zwierząt i nierozłącznie wpisane w ich strategie przeżycia. W toku ewolucji zwierzęta, poszukując swojej niszy ekologicznej, wykształciły niesłychanie finezyjne i skomplikowane metody zdobywania i pobierania pokarmu. Począwszy od najmniejszych, zupełnie niepozornych zwierząt jednokomórkowych, po najbardziej zaawansowane ewolucyjnie kręgowce.


Odontodactylus scyllarus 

Zaczynając analizę tego tematu od najprostszych zwierząt, jakimi są pierwotniaki, możemy już na samym początku przeżyć spore zdumienie. O ile sam sposób pobierania pokarmu jest prosty i u gatunków wolno żyjących nie robi wrażenia, o tyle u gatunków pasożytniczych trudno tutaj nie zauważyć ewolucyjnego majstersztyku. U zarodźców wywołujących malarię cykl życiowy opiera się na dwóch żywicielach (z których jeden potrafi fruwać) i kilkukrotnej zmianie postaci, tak żeby układ immunologiczny ofiary sobie z nimi nie poradził. Jeszcze bardziej niesamowity system opracował pierwotniak Toxoplasma gondii wywołujący toksoplazmozę. Tutaj również mamy do czynienia ze zmianą żywicieli, przy czym pasożytowi zależy, aby żywiciel pośredni (najczęściej gryzoń), został zjedzony przez żywiciela ostatecznego – w tym przypadku kota. W tym celu pierwotniak wpływa na mózg gryzonia, tak że ten przestaje bać się kota – wykazano eksperymentalnie, że szczury zakażone toksoplazmozą w przeciwieństwie do zdrowych nie wykazywały strachu w kontakcie z zapachem kociego moczu. Również u ludzi z toksoplazmozą wykazano tendencje do podejmowania bardziej ryzykownych zachowań, u kobiet przejawiające się przykładowo w bardziej wyzywającym sposobie ubierania się.

U robaków pasożytniczych sam przewód pokarmowy jest niekiedy zupełnie zredukowany, a co najmniej bardzo uproszczony, za to wykształciły, niekiedy ogromnie skomplikowany, system żywicieli pośrednich i ostatecznych, a także cały arsenał modyfikacji anatomicznych w postaci przylg, przyssawek i haczyków. One również potrafią stosować bardzo zaskakujące techniki, na przykład ptasia przywra z gatunku Leucochloridium paradoxum, której żywicielem pośrednim jest niewielki ślimak związany z podmokłymi terenami – bursztynka. Ślimak zaraża się, zjadając jaja przywry wraz z ptasimi odchodami, które znajdują się na liściach, na których żeruje. Pasożyty w jego ciele dochodzą do kolejnych stadiów larwalnych, kiedy to muszą zmienić żywiciela. Aby tego dokonać, przedostają się do czułków ślimaka, które przez to kilkukrotnie zwiększają swój rozmiar. Larwy przywry są jaskrawo ubarwione, wzór na ich ciele tworzy poprzeczne paski i kiedy zaczynają poruszać się pulsacyjnie, wewnątrz czułków niczego niespodziewającego się ślimaka, wyglądają niczym żywe neony. Dodatkowo pasożyt wpływa na mózg ślimaka – wychodzi on z bezpiecznych kryjówek na odkryte wyeksponowane powierzchnie liści. Dzięki takiej pomocy ślimak zostaje bardzo szybko zauważony przez ptaka i przez niego pożarty. Tym sposobem pasożyt zamyka swój cykl rozwojowy.

U pierścienic w zależności od trybu życia możemy obserwować różnorakie strategie i przystosowania. Od drapieżnych, poprzez pasożytnicze pijawki, chętnie wykorzystywane przez człowieka w medycynie, aż po pożyteczne saprofagi użyźniające glebę oraz słodko i słonowodne zwi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy