Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mikrobiologia

20 maja 2020

NR 39 (Maj 2020)

Afrykański pomór świń

11

W ostatnim czasie, zarówno w mediach lokalnych, jak i ogólnopolskich, mogliśmy usłyszeć o odnajdywaniu na terenie Polski padłych dzików, u których stwierdzono występowanie śmiertelnej choroby, jaką jest ASF. Czy zdajemy sobie sprawę z najistotniejszych zagrożeń i negatywnych skutków tego zjawiska w naszym kraju? Czy problem ten jest opanowany, czy nadal brakuje narzędzi do walki z ASF?

Afrykański pomór świń (ang. African swine fever – ASF) jest to choroba występująca wyłącznie u świń do­­mowych, świniodzików i dzików. ASF jest chorobą zakaźną, a wywoływana jest obecnością wirusa w organizmie zakażonego osobnika. I chociaż choroba ta nie jest niebezpieczna dla innych gatunków zwierząt oraz nie stwarza zagrożenia dla zdrowia i życia człowieka, to stanowi poważny problem natury ekonomicznej, prowadzący do zachwiania gospodarki rolnej i żywieniowej człowieka. Nie należy w tym przypadku pomijać także konsekwencji ekologicznych, zatem warto zapytać o to, jak zmniejszone zagęszczenie dzika będące skutkiem zakażenia ASF wpłynie na ekosystem leśny. Z badań naukowych wynika, że obecność dzika w lasach (w wyniku buchtowania – rycia w glebie) przyczynia się m.in. do znacznego wzrostu stężeń mineralnych węgla i azotu w glebie, co niewątpliwie pozytywnie wpływa na poprawę warunków wzrostu roślin. Dzikom w lesie przypisuje się także funkcję sanitarną; są one zwierzętami wszystkożernymi, które podczas buchtowania zjadają nie tylko nasiona i korzenie, ale również drobne kręgowce i bezkręgowce, które niekoniecznie pozytywnie mogą wpływać na jakość i pożądany wzrost upraw leśnych, np. gryzonie i szkodliwe owady. W wyniku silnego oddziaływania na warstwę ściółki i gleby mineralnej powodują ich zmieszanie nawet na głębokość do 70 cm. W związku z tym dziki silnie wpływają na właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne gleby. Dziki odgrywają także ważną rolę w odnowieniu naturalnym, gdyż podczas buchtowania w poszukiwaniu pokarmu roznoszą nasiona. Można dodać, że dziki mają swój wkład w globalne zmiany klimatyczne, niekoniecznie pozytywny, chodź oczywiście nie tak duży jak ludzie. Naukowcy wykazali, że rycie w glebie przez dziki obniża jej wilgotność, przez co gleby te stają się suchsze. Konsekwencją tego działania jest wzrost emisji CO2 do atmosfery.

Fot. 1. Sposób informowania o afrykańskim pomorze świń. F ot. Łukasz Tomaś

W wielu aktualnych badaniach wykazano, że zwiększona liczebność populacji dzika w Europie jest uwarunkowana postępującymi zmianami klimatycznymi. Badania te sugerują, że głównym czynnikiem decydującym o liczebności populacji dzika jest niska temperatura w zimie. Zatem, im cieplejsza jest zima, tym większa i bardziej stabilna jest populacja dzika, co zdaniem badaczy potwierdza negatywny wpływ zmian klimatycznych w walce z tą chorobą. O wzrastającej liczebności populacji dzika w polskich lasach decyduje również dokarmianie zwierzyny. Mimo braku oficjalnych danych na temat skali tych działań, uważa się, że ilość pokarmu dostarczana zwierzynie jest zdecydowanie za duża, zwłaszcza wobec zwiększonej dostępności roślin w trakcie ciepłych i bezśnieżnych zim. Jak to wpływa na rozprzestrzenianie się wirusa? Przede wszystkim poprzez umożliwienie kontaktu i krzyżowania się dróg różnych grup dzików podczas wędrówek do miejsc dokarmiania. Należy jednak podkreślić, że dotąd nie ma empirycznych dowodów na możliwość całkowitego (w dużej skali przestrzennej) wyeliminowania choroby z populacji dzika jedynie wskutek znaczącej redukcji liczby osobników. Warto wspomnieć, że redukcja liczebności dzików (związana z chorobą ASF) wpłynie na sieć troficzną (nie tylko w lasach), np. możemy się spodziewać tego, że im będzie mniej dzików uważanych za tzw. sanitariuszy lasu, tym więcej będzie owadów powodujących straty gospodarcze, zarówno w młodych, jak i starszych drzewostanach. Gradacje owadów mogą stać się zjawiskiem częstszym niż dzisiaj. Zmniejszona populacja dzika może również wpłynąć na populację wilka, dla którego dzik stanowi jeden z ważniejszych składników diety. Dlatego w obliczu zagrożenia chorobą ASF oraz masowego odstrzału dzików należy spodziewać się ogromnych konsekwencji prowadzących do zachwiania równowagi ekologicznej, nie tylko w Polsce, ale w znacząco szerszej skali. 
Wirus wywołujący ASF należy do rodzaju Asfivirus, który cechuje się dużą odpornością na oddziaływanie niekorzystnych warunków fizykochemicznych, takich jak: zmiany pH, procesy gnicia czy niskie temperatury, co w konsekwencji decyduje o jego wysokiej przeżywalności w środowisku naturalnym. Ponadto wirusa cechuje duża infekcyjność i zjadliwość (zdolność do wywoływania choroby), prowadząc zazwyczaj do śmierci danych zwierząt. Istnieją dwa możliwe źródła zakażenia. Pierwsze, pierwotne źródła wynikają z bezpośredniego kontaktu z zakażonymi zwierzętami lub z nosicielami choroby, którymi mogą być także tzw. wektory, np. kleszcze z rodzaju Ornithodoros. Drugie, wtórne źródła związane są z produktami poubojowymi i mięsnymi, w których wirus może przetrwać nawet do sześciu miesięcy. Najczęściej spotykanym sposobem zakażenia świń i dzików jest jednak bezpośredni kontakt ze zwierzętami zakażonymi. Rzadziej zwierzęta te zostają zakażone w sposób pośredni, poprzez zakażone pasze, wodę oraz człowieka, który nieumyślnie może przenosić wirusa z lasu na butach czy ubraniu do swoich budynków gospodarczych, w których znajdują się zwierzęta. Stąd tak ważne jest podjęcie działań o charakterze informacyjnym, skierowanych do naszego społeczeństwa, zwłaszcza do hodowców świń oraz do pracowników leśnych, co ma ogromne znaczenie dla skuteczności walki z ASF w polskich lasach. Mogą one obejmować także działania prewencyjne, np. rozdawanie ulotek informacyjnych o ASF, stworzenie w urzędach punktów informacyjnych, zwiększanie świadomości o diecie świń i potencjalnych źródłach ASF (np. zakaz żywienia świń odpadkami). 

Drogi ekspansji wirusa

Po raz pierwszy ASF zdiagnozowano i odkryto w 1921 r. w Kenii. Początkowo wirus swoje występowanie ograniczał do granic kontynentu afrykańskiego, natomiast w Europie wirus swoją węd­rówkę rozpoczął w Portugalii (1957–1960), z której rozpowszechnił się na inne kraje europejskie, tzn. Hiszpanię (1960–1995), Francję (1964–1974, 1984), Włochy (1967–1978, na Sardynii występuje do dzisiaj), ZSRR (1977), Maltę (1978–1979), 
Belgię (1985) oraz Holandię (1986). W podobnym okresie chorobę odnotowano także w krajach Ameryki Środkowej i Południowej, takich jak Kuba (1971 i 1980), Dominikana i Brazylia (1978) oraz na Haiti (1979). Wszystkie wymienione wyżej kraje (z wyjątkiem Sardynii we Włoszech) skutecznie doprowadziły do całkowitego zwalczenia ASF. Niestety w 2007 r. nastąpił nawrót tej choroby. Wirusa ponownie zaobserwowano w krajach Kaukazu oraz Rosji. Później ASF odnotowano w Iranie (2009), na Ukrainie (2012) oraz na Białorusi (2013). Na terenie Unii Europejskiej (UE) ASF stwierdzono w styczniu 2014 r. na Litwie. W Polsce chorobę zdiagnozowano w lutym 2014 r. u padłego dzika w północno-wschodniej części naszego kraju. Znaleziony dzik prawdopodobnie przedostał się do Polski z Białorusi. Od tego momentu ASF rozpowszechnia się stosunkowo wolno, lecz systematycznie, zajmując coraz to nowsze tereny. W Polsce, podobnie jak w innych krajach UE dotkniętych występowaniem ASF, choroba ta znacznie bardziej dotyczy populacji dzików w lasach niż trzody chlewnej. Wynika to z dużo łatwiejszej procedury opanowywania szerzenia się choroby w zamkniętym stadzie zwierząt gospodarskich niż na rozległych, otwartych terenach leśnych, gdzie kontrolowanie wirusa jest dużo trudniejsze i wymagające. Dlatego też obecnie na terytorium naszego kraju, na podstawie mapy opracowanej przez Główny Inspektorat Weterynarii, można sprawdzić obszary zagrożenia (kolor niebieski na mapie), obszary objęte ograniczeniami (kolor czerwony) oraz obszar ochronny (kolor żółty) związany z ASF. Aktualnie zagrożenie ze strony wirusa występuje w północno-wschodniej, wschodniej, południowo-wschodniej oraz w zachodniej części Polski – w województwie lubuskim, w szczególności na terenach wokół Zielonej Góry, Sulechowa i Sławy, sięgając po Wolsztyn i Leszno w województwie wielkopolskim (rycina 1). 

Przebieg i zwalczanie choroby

Podobnie jak w przypadku innych chorób zakaźnych, nie ma testu wykazującego 100% niezawodności w diagnozowaniu ASF. Z tego powodu ostateczne potwierdzenie choroby powinno być oparte o szereg opracowanych i skutecznych analiz w połączeniu z obserwowanymi u zwierzęcia objawami klinicznymi oraz informacjami o epidemiologii choroby. Do organizmu żywiciela wirus przedostaje się najczęściej za pośrednictwem układu pokarmowego. Odnotowano także, że do zakażenia może dojść za pośrednictwem dróg oddechowych, czy nawet zranionej skóry. W przypadku obecności takiego wirusa w organizmie do objawów ASF, podobnie jak innych chorób wirusowych, można zaliczyć: osłabienie i utratę ap...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy