Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ze świata zoologii

23 sierpnia 2018

NR 15 (Maj 2016)

Jaskółki

0 30

Do rodziny jaskółek Hirundinidae należy ponad 80 gatunków niewielkich ptaków wróblowych, sprawnie latających, wychowujących pisklęta w gniazdach ulepionych z błota lub w norach wykopanych w skarpach. Zasiedlają większość lądowych obszarów Ziemi, poza polarnymi terenami Arktyki i Antarktydy. W Polsce gniazdują trzy gatunki jaskółek, a czwarty zalatuje do nas z południa Europy. 

Jaskółki w przeciwieństwie do innych ptaków wróblowych są wybitnie przystosowane do lotu, co wynika z faktu, iż ich pożywieniem są niemal wyłącznie owady chwytane w powietrzu. Krótkie i szerokie dzioby jaskółek oraz umiejętność sprawnego manewrowania w locie, umożliwia im chwytanie różnych gatunków much i komarów. 

Spośród trzech lęgowych gatunków jaskółek w Polsce dwa są ściśle związane z człowiekiem – dymówka i oknówka obecnie gniazduje niemal wyłącznie w środowisku synantropijnym. Trzeci gatunek – brzegówka – również korzysta ze zmian, jakich w środowisku przyrodniczym dokonuje człowiek, jednakże najczęściej odbywa lęgi z dala od siedzib ludzkich.

Dymówka Hirundo rustica

Jest największą z krajowych jaskółek. Mierzy 17–21 cm długości (u samców sterówki ogona sięgają nawet 6,5 cm), rozpiętość jej skrzydeł wynosi 30–34 cm, a waży do 18–21 gramów. Ubarwienie z wierzchu czarne z granatowym połyskiem, jedynie w dolnej części sterówek znajduję się niewielkie białawe plamy. Brzuch europejskich dymówek jest biały lub lekko kremowy, jedynie na piersi znajduje się ciemna obroża, a podgardle i czoło ma barwę ciemno-rdzawą. Dymówkę najłatwiej rozpoznać po jednolicie ciemnym wierzchu ciała, a osobniki dorosłe po silnie rozwidlonym ogonie z cienkimi skrajnymi sterówkami. 

Pierwotnym biotopem dymówki były różnego typu skaliste zbocza i jaskinie na wyżynach i w górach. U nas nielicznie występowała głównie w Karpatach i na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Naj­-
wcześniejsze szczątki tej jaskółki na ziemiach polskich pochodzą sprzed około 60 tys. lat, a zidentyfikowano je w Jaskini Raj. Jedynym znanym w ostatnim półwieczu przypadkiem gniazdowania dymówki w naturalnym siedlisku, było gniazdo znalezione w szczelinie skalnej, znajdującej się koło wsi Jerzmanowice, w rejonie Krakowa. W czasach zanim na ziemiach polskich zaczęto kreować budowle z kamienia i cegły (np. w okresie średniowiecza), dymówka była prawdopodobnie gatunkiem mniej licznym, niż w XX w., kiedy również na wsiach zaczęto powszechnie stawiać murowane budynki gospodarskie, jak obory, stajnie, chlewnie i stodoły. Upowszechnienie zabudowy murowanej musiało niewątpliwie przyczynić się do wzrostu liczebności populacji lęgowej dymówki, zarówno w Polsce, ale i w innych częściach jej rozległego areału, obejmującego Eurazję oraz północną część Afryki i większość obszaru Ameryki Północnej. 

Wiosną pierwsze dymówki pojawiają się już w drugiej połowie marca. Najczęściej wówczas spotkać je można nad śródleśnymi jeziorami i stawami, jako że nad osłoniętymi od wiatru akwenami, obficie pojawiają się latające owady. Przy ciepłej, słonecznej pogodzie pojedyncze dymówki zjawiają się przy „swoich” domostwach pod koniec marca. Pierwsze przybywają do nas samce, zaś samice zazwyczaj dopiero w kwietniu. 

Gniazda dymówek są bardzo charakterystyczne: mają wygląd czarki, a umieszczone są wewnątrz budynku na ścianie pod sufitem lub oparte są na belce, czy obudowie żarówki. Wyjątkowo dymówki lokują swoje gniazda na zewnątrz budynku oraz pod mostem. Gniazdo dymówki posiada kształt ćwiartki kuli i jest zawsze otwarte od góry. W jego powstanie zaangażowana jest samica i samiec przez okres 1,5–2 tygodni. Zbudowane jest ze zlepionych śliną grudek błota, z dodatkiem źdźbeł siana i słomy. Jego wnętrze wyścielone jest „materacem” z piór, sierści i włosia. 

Ponieważ dymówka najczęściej występuje na terenach wiejskich, najchętniej umieszcza gniazdo w budynku, gdzie – stale bądź okresowo – przebywają zwierzęta gospodarskie, a więc w oborze, stajni lub w chlewie. Zdarza się też, że lokuje gniazdo w stodole i innym pomieszczeniu, wszędzie gdzie ma zapewniony bezkolizyjny dolot w postaci otwartego okienka, czy wyciętego szczebla w drzwiach. W centrach miast, gdzie dymówka jest bardzo nieliczna, jej gniazda lokowane są zazwyczaj w korytarzach kamienic, zaś na peryferiach z reguły w fabrycznych halach, magazynach i garażach. 

Wiosną w Polsce pierwsze oknówki pojawiają się w pierwszych dniach kwietnia. Wówczas najczęściej spotkać je można nad rzekami, zwłaszcza przepływających przez miasta, gdzie zawsze jest nieco cieplej, niż z dala od zabudowy.

Łączenie się w pary u dymówki ma miejsce w kwietniu. Do lęgów niektóre pary przystępują już na przełomie kwietnia i maja. Samica składa z reguły 5 jaj, przy czym znane są lęgi złożone tylko z 2, jak i aż z 7 jaj. Wysiaduje tylko samica, zazwyczaj przez ok. 2 tygodnie, ale podczas chłodnych wiosen bywa, że proces inkubacji trwa 2,5 tygodnia. Wyklute pisklęta do 12-go dnia życia są ogrzewane przez samicę, a ich karmieniem zajmuje się samiec. Później, przez co najmniej tydzień, podrastającymi pisklętami zajmują się obydwoje rodzice. Młode dymówki opuszczają gniazdo po ok. 3 tygodniach od wyklucia, przy czym przez kilka kolejnych dni wracają do niego wieczorem, by spędzić noc. Po ok. 2 tygodniach od nabycia umiejętności latania, młode dymówki usamodzielniają się. Większość par przystępuje pod koniec czerwca lub w lipcu do drugiego lęgu. Wyjątkowo, podczas ciepłych i umiarkowanie wilgotnych lat, obfitujących w drobne owady, niektóre pary dymówek podejmują się trudu wychowania trzeciego lęgu. Pod koniec lata dorosłe dymówki wraz z odchowanym potomstwem, grupują się w duże stada, często gromadzące się na przewodach trakcji elektrycznej. Bywa, że liczą one ponad 500 – 800 osobników. 

Migracja jesienna rozpoczyna się – w zależności od roku – pod koniec sierpnia i na początku września Dymówki lecą na południe w luźnych grupach, liczących niekiedy kilkaset ptaków. Największe nasilenie odlotu ma miejsce w połowie września. W drugiej połowie października dymówki na obszarze Polski są już bardzo nieliczne, a ostatnie osobniki widywano u nas do połowy listopada. Ciekawostką były stwierdzenia zimowania dymówek na Śląsku – o dwóch tego typu przypadkach pisał Kollibay (1906). Dymówki zimowały w oborach, gdzie ze względu na zgromadzone krowy występowała obfitość pokarmu w postaci much. 

Zimowisk...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy