Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pomysł na lekcję

1 sierpnia 2018

NR 28 (Lipiec 2018)

Lekcje przyrody jako przewodnik po kulturze,
czyli o interdyscyplinarności i kontekstowości w nauczaniu przedmiotów przyrodniczych

314

Interdyscyplinarność przedmiotu przyroda jest wpisana w jego podstawę programową. To jedne z najciekawszych zajęć do prowadzenia, a tym samym najtrudniejsze metodologicznie i dydaktycznie. Mnogość kontekstów i powiązań pomiędzy przedmiotami science a humanistycznymi daje tutaj ogromne pole do twórczej inwencji, zarówno dla nauczyciela, jak i uczniów.

Każdy przyrodnik powinien, oprócz biegłego poruszania się wśród zagadnień biologii, geografii, chemii i fizyki umiejętnie posługiwać się tematyką historyczną, społeczną, sztuki czy architektury. Dobrym przykładem jest omawianie podczas zajęć poszczególnych pasów ukształtowania Polski, gdzie oprócz wątków środowiskowych rozbudowane powinny być też informacje społeczno-historyczne. Realizując lekcje o zabytkach Warszawy, trudno nie wspomnieć Chopina czy kultury Mazowsza z tradycyjną muzyką i strojem w tle. Podczas zajęć o Krakowie nie można pominąć faktów historycznych, legend czy bogatej architektury i kultury. Zajęcia tego typu to dla uczniów i nauczyciela czysta przyjemność. Mnogość dostępnych materiałów źródłowych, stron internetowych czy książek powoduje, że taka lekcja jest prawdziwą przygodą i inspiracją. Tak samo jak zabranie naszych podopiecznych na targi turystyczne organizowane w większych miastach. Taki zabieg zabieg to wyjątkowa możliwość podsumowania wiedzy na temat regionów Polski czy świata. Różnorodność form materiałów – od ulotki po aplikacje, gry i konkursy, z którymi uczniowie spotykają się podczas takich wydarzeń, w dydaktyce jest nie do przecenienia. Kolejnym kulturotwórczym zagadnieniem na lekcjach przyrody i nie tylko jest tematyka parków narodowych. Przy opracowaniu tematu zajęć nauczyciel może skorzystać z różnorodnych form i metod pracy, prezentując uczniom szczególnie szeroki kontekst tworzenia parków narodowych. Ta ustawowa forma ochrony nie jest związana tylko z zachowaniem środowiska i mechanizmów w nim zachodzących, ale również dziedzictwa kulturowego. Dobrym przykładem może być tutaj chociażby kulturowy wypas owiec w Tatrach. Materiały dydaktyczne udostępniane przez jednostki edukacyjne parków narodowych charakteryzują się szerokim wachlarzem wyboru, od gier, książek podróżniczych, przez bogato ilustrowane foldery i ulotki, aż po interesujące strony internetowe, gdzie od czasu do czasu można śledzić zwierzęta czy podglądać szlaki turystyczne online. Mówienie o przyrodzie bez kontekstu humanistycznego jest dla ucznia niepełną informacją. Rola kultury w wielu regionach Polski, a tym samym często tożsama z miejscami ochrony przyrody, jak na otwartej dłoni pokazuje narodowe bogactwo naszego kraju, nie tylko w aspekcie środowiskowym, ale też etnicznym czy sztuki.

Fot. 1. Przykładowe materiały dydaktyczne ze zbiorów autora

Jednak pisząc o kulturotwórczej roli lekcji przyrody, należy zastanowić się, co z tematyką, do której nieco trudniej na pierwszy rzut oka znaleźć kontekst. Z własnego doświadczenia – nie zapomnę zdziwienia uczniów, gdy na lekcji biologii czy przyrody, omawiając zagadnienia związane z pajęczakami, pokazałem im reprodukcję obrazu „Babie lato” Józefa Chełmońskiego. Uczniowie, nie znając tytułu obrazu, rozwiązywali zagadkę, co autor, ale i nauczyciel ma na myśli, szukali powiązań. Element zaskoczenia – skorzystanie z dzieła sztuki – uruchamia kaskadę pomysłów, poszukiwanie związków i formułowanie wniosków już bezpośrednio skorelowanych z przyrodą – ekologią. 
Podobne zaskoczenie u uczniów obserwuję, gdy przekazuję na lekcji informacje na temat jury krakowsko-częstochowskiej, skał pochodzenia organicznego albo królestwa protistów. Lekcję rozpoczynam od pokazania fotografii wybrzeża, a następnie czytam wiersz „Otwornice” Wisławy Szymborskiej. Analizując wers po wersie, uczniowie interpretują słowa polskiej noblistki poprzez przeniesienie ich na grunt przyrodniczy. Fragment wiersza zamieszczony poniżej to idealne narzędzie dydaktyczne także do lekcji science.

 „Żyły tutaj, bo były (…).
W liczbie mnogiej, bo mnogiej,
choć każda z osobna,
we własnej, bo własnej wapiennej skorupce (…).
Warstwami, bo warstwami
czas je potem postreszczał (…).
I oto mam przed sobą dwa widoki w jednym:
żałosne cmentarzysko wiecznych odpoczywań,
czyli 
zachwycające, wyłonione z morza
(…) białe skały”.
(W. Szymborska, Otwornice [frag.])

Szymborska w swoich dziełach często zawierała fascynacje przyrodnicze. Do zastosowania jest chociażby utwór „Mikrokosmos”, który opowiada o tym, co dzieje się po powiększeniu materiału biologicznego. Z kolei wiersz „Chwila” jest interdyscyplinarną propozycją na zapoznanie uczniów z różnorodnością tematyki przedmiotu przyroda. Stworzenie ilustracji podczas lekcji do tego utworu przy dźwiękach natury dobiegających z głośników to idealna interakcja pomiędzy przedmiotami. Uczniowie, uzewnętrzniając swoje talenty i pomysłowość, dowiadują się podstawowej rzeczy o przyrodzie – ciągle zachodzących zmianach na powierzchni Ziemi.

„Jakby tutaj nie było żadnych kambrów i sylurów,
skał warczących na siebie,
wypiętrzonych otchłani (…).
Jak okiem sięgnąć, panuje tutaj chwila.
Jedna z tych ziemskich chwil
proszonych, żeby trwały”.
(W. Szymborska, Chwila [frag.])

O tym, że „w garderobie natury jest kostiumów sporo” traktuje wiersz pt. ...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy