Dołącz do czytelników
Brak wyników

Laboratorium

14 sierpnia 2018

NR 17 (Wrzesień 2016)

Mrówki w szkole. Pomysł na szkolną hodowlę

0 45

Większość gatunków charakteryzuje się niskimi wymaganiami lokalowymi i żywieniowymi, są łatwo dostępne i najczęściej nie sprawiają większych kłopotów.

Biologia to nauka o życiu. Ciężko więc wyobrazić sobie, by w sali, gdzie uczy się tego przedmiotu, jedynymi żywymi istotami byli uczniowie, nauczyciel czy kwiaty na parapecie. Sala od biologii to jedno z niewielu, jeśli nie jedyne miejsce w szkole, gdzie można pozwolić sobie na hodowlę czy utrzymywanie zwierząt. 

Zalet utrzymywania zwierząt przez dzieci nie sposób przecenić. Poza faktem, że obserwując ich zachowania uczniowie zgłębiają tajniki biologii danego gatunku, uczą się także odpowiedzialności. Opieka nad nawet najprostszymi w utrzymaniu gatunkami wymaga skrupulatności i poświęcenia, jak również znajomości potrzeb danego organizmu. Często opieka nad szkolnym zwierzątkiem może być początkiem pasji terrarystycznej.

Najczęstszym wyborem na szkolne zwierzątko są ryby akwariowe, chomiki (ewentualnie inne gryzonie), patyczaki czy żółwie. Są to zwierzęta mające oczywiście plusy i minusy. Przykrym faktem jest, że z istnienia ich wad często sprawy nie zdają sobie nie tylko dzieci, ale także nauczyciele. Chomiki prowadzą nocny tryb życia, więc w godzinach nauki będą najczęściej schowane przed wzrokiem uczniów. Żółwie (zarówno wodne, jak i lądowe) to zwierzęta wymagające jeśli chodzi o warunki lokalowe i dietę, przez co najczęściej utrzymywane są w nieodpowiednich warunkach. Podobnie rzecz ma się z rybami akwariowymi. Patyczaki to zwierzęta proste w hodowli, jednak nie oferują obserwatorowi wielu wrażeń... Mając na uwadze powyższe fakty, warto poszukać zwierzęcia z jednej strony prostego w utrzymaniu, niezbyt wymagającego, jeśli chodzi o ilość potrzebnego miejsca, a z drugiej charakteryzującego się wieloma ciekawymi zachowaniami, które uczniowie mogliby podglądać. Wszystkie te kryteria spełniają mrówki. 

Mrówki to owady coraz częściej utrzymywane przez amatorów jako zwierzęta domowe. Większość gatunków charakteryzuje się niskimi wymaganiami lokalowymi i żywieniowymi, są łatwo dostępne i najczęściej nie sprawiają większych kłopotów. Mimo niewielkiego trudu, jaki trzeba włożyć w ich utrzymanie, odwdzięczają się całym wachlarzem ciekawych zachowań, które przy odpowiednio zaprojektowanym pomieszczeniu do ich hodowli (zwanym formikarium) możliwe są do obserwowania. Ponadto nie wymagają codziennej opieki, co czyni je doskonałymi zwierzętami do utrzymywania w szkole jako ekwiwalent chomika lub rybek czy jako uzupełnienie szkolnego inwentarza. 


Fot. 1. Forrmica lemani, królowa i robotnice w gnieździe korkowym, fot. Michał Michlewicz

Jak zdobyć mrówki do utrzymywania w szkole?

Rozwiązań jest co najmniej kilka. Pierwsze, najprostsze, ale i niedające tyle satysfakcji co kolejne, to po prostu zakup. W polskim Internecie funkcjonują sklepy, w których można zakupić zarówno same mrówki, jak i wszelkie niezbędne akcesoria do ich utrzymania. Szukać można także na portalach aukcyjnych. Sprzedawcy najczęściej służą radą i chętnie pomogą wybrać gatunek, wielkość kolonii, jak i dobrać ewentualne akcesoria. Rodzime, pospolite gatunki najczęściej nie osiągają wygórowanych cen, więc jeśli dany nauczyciel czuje, że akurat to wyjście będzie najbardziej odpowiednie, to nie powinno ono sprawić problemów. 

Kolejną możliwością jest przeszukiwanie forów internetowych. Jest na nich wielu hodowców, którzy podczas sezonu letniego złapali sporo królowych i chętnie dzielą się nimi z początkującymi, którzy nie mieli tyle szczęścia, lub przegapili okres ich pozyskiwania. Zapewne uczynią to jeszcze chętniej dowiedziawszy się, że zwierze ma posłużyć jako obiekt do obserwacji w szkole.

Rozwiązaniem dającym najwięcej satysfakcji, ale i najtrudniejszym, jest niewątpliwie własnoręczne pozyskanie królowej. Niestety tutaj napotkać można na kilka przeszkód. Po pierwsze większość łatwych w utrzymaniu gatunków roi się (rójka to okres, kiedy młode królowe kopulują z samcami, a następnie szukają miejsca na założenie własnego gniazda) w okresie wakacyjnym. Po drugie należy dysponować wiedzą, kiedy, gdzie oraz czego szukać. Nie każdy gatunek bowiem zakłada gniazda samodzielnie, niektóre wymagają adopcji robotnic i nie są one dobrym wyborem na początku przygody z hodowlą mrówek. Jeśli więc wybrana zostanie opcja nr 3, czyli samodzielne pozyskanie królowej, najlepiej ograniczyć się do gatunku, jakim jest hurtnica pospolita (Lasius niger). Zapewne wiele osób, najczęściej w ciepłe, letnie popołudnia i wieczory, widziało miejskie chodniki pełne dużych (jak na te owady oczywiście), czarnych mrówek – ze skrzydłami lub bez. To właśnie najczęściej młode królowe hurtnicy pospolitej, świeżo po locie godowym. Złapanie kilku królowych bez skrzydeł nie jest wtedy kłopotliwe, a satysfakcja z kolonii rozpoczętej własnymi siłami jest nie do przecenienia. Królowe należy przetrzymywać osobno (choć w chwilę po złapaniu nie powinny zrobić sobie krzywdy nawet przetrzymywane razem). Lepiej jest złapać ich kilka – to zminimalizuje ryzyko porażki, gdy z przyczyn zależnych lub niezależnych od opiekuna zdarzy się któremuś osobnikowi paść. 

Osoby wybie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy