Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia rozwoju

14 sierpnia 2018

NR 17 (Wrzesień 2016)

Nie taka krytyka straszna...

0 37

Słowa krytyki potrafią zasmucić, zawstydzić, rozzłościć. Mogą sprawić, że przestaniemy wierzyć w swoją wartość, w swoje umiejętności i całkowicie stracimy motywację do działania. Co możemy zrobić, aby do tego nie dopuścić? Jak reagować na krytykę, aby zawsze wyciągać z niej pomocne i wartościowe dla nas wnioski?

Krytyka ze strony innych to nieodłączny element naszego życia. Możemy się z nią spotkać, kiedy podejmiemy się jakiegokolwiek działania, robimy coś po swojemu lub czegoś zaniechamy. Właściwie powodem usłyszenia słów dezaprobaty może być wszystko. Większość ludzi – nawet tych najbliższych – chętniej skrytykuje niż pochwali. Dzieje się tak przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, umysł człowieka stosunkowo łatwo zauważa i wychwytuje błędy i wszelkiego rodzaju niedociągnięcia. Automat, który reaguje na zagrożenia, to cena za przetrwanie. Znacznie większą trudność sprawia nam widzenie tego, co dobre i wartościowe. Aby zauważyć pozytywy, musimy włożyć w to intencjonalny wysiłek. A nie każdy ma na to ochotę. Krytyka, wskazująca jedynie, co jest nie tak (a nie informująca o tym, jak coś poprawić), dzieje się bez wysiłku. Po drugie, ludzie są różni i kierują się zupełnie innymi wartościami, potrzebami, kryteriami oceny. To sprawia, że trudno jest zachować się w taki sposób, aby wszystkim spodobało się to bez zastrzeżeń. Radzenie sobie z krytyką nie będzie dążeniem do tego, aby jej uniknąć i zadowolić innych. Będzie to zaakceptowanie faktu, że w przyrodzie to zjawisko zdarza się często, a także rozwijanie umiejętności takiego reagowania na negatywne komentarze, aby nie przyczyniały się one do niepotrzebnych emocji, konfliktów i nie powodowały poważnego uszczerbku na poczuciu własnej wartości.

Zastanów się i odpowiedz sobie szczerze na pytania:

  • Jak często i w jakich okolicznościach słyszysz niepochlebne komentarze o sobie lub o swoim zachowaniu od innych? Jakie ma to dla ciebie znaczenie? Jak to na ciebie wpływa?
  • Jaka jest twoja najczęstsza automatyczna reakcja w sytuacji, kiedy ktoś cię krytykuje? Co wtedy robisz, co myślisz (o sobie, o tym człowieku), co czujesz?
  • Czy zawsze jednakowo reagujesz na krytyczne komentarze? Kiedy przyjmujesz krytykę w bardziej, a kiedy w mniej konstruktywny sposób? Od czego to zależy?
  • Czy ma dla ciebie znaczenie, kto cię krytykuje? Z krytyką od jakich osób zwykle radzisz sobie dobrze? A czyja dezaprobata wytrąca cię z równowagi? Jak myślisz, dlaczego tak jest?

Emocje na bok

Krytyka może być bodźcem, który uruchomi w nas bardzo silne i nieprzyjemne emocje. To normalny odruch. Celem emocji jest dostarczanie informacji, jak czujemy się w związku z dezaprobatą. Innymi słowy, emocje dają nam dodatkową wiedzę o naszych potrzebach w tej konkretnej sytuacji, np. złość mówi, że nie jest „po naszemu” i krytykujący reaguje na nas nie tak, jak tego oczekiwaliśmy; smutek – że oceniamy siebie w podobny sposób albo pragnęliśmy aprobaty tej konkretnej osoby dla nas i naszych działań; lęk – że w tym, co zostało skrytykowane, nie mamy wystarczającej pewności, iż postępujemy właściwie. Ważne jest, aby nie pozwolić emocjom przejąć całkowitej kontroli nad zachowaniem. Im bardziej będą one intensywne, tym bardziej będą nas namawiać do radykalnych reakcji – silnej obrony lub ostrego ataku – zamiast uważnego wsłuchania się w kierowany do nas komunikat. 

Oto kilka podpowiedzi, co zrobić, aby złagodzić emocjonalny dyskomfort związany z krytyką:

  • Zauważyć emocje – rozpoznać, co czujemy, nadać reakcjom emocjonalnym adekwatną nazwę i dać sobie przyzwolenie na odczuwanie tego stanu.
  • Dać sobie czas – poprosić o chwilę przerwy, przełożyć dalszą rozmowę na później, aby pozwolić, aż odczuwane emocje stracą na sile, a nas powstrzyma to przed natychmiastową, nieprzemyślaną reakc...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy