Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pomysł na lekcję

3 października 2018

NR 9 (Maj 2015)

Wycieczka po Palmiarni Poznańskiej. Część II – rośliny ozdobne

0 29

aw się i podziwiaj, poznawaj i ucz. Na drzwiach wejściowych do pierwszego pawilonu Palmiarni Poznańskiej widzimy następujące hasła: „ochrona gatunków”, „rekreacja”, „edukacja”, „badania naukowe”. Poza odpowiednim przygotowaniem merytorycznym przewodnika podstawą jest wiedza na temat gatunków, jakie w tym miejscu możemy zobaczyć, oraz tego, które informacje o nich warto przekazać uczniom. Mieliśmy okazję wspomnieć w pierwszej części, że w palmiarni można spotkać (prawie w każdym pawilonie) rośliny użytkowe, które nie trudno skojarzyć z tymi spotykanymi na co dzień. Co się jednak tyczy roślin ozdobnych – tych, które do naszych domów trafiają z kwiaciarni i centrów handlowych – trzeba ponownie dobrze zgłębić temat. Warto zwrócić na nie uwagę w trakcie zwiedzania, choćby ze względu na rozmiary części z nich, które w środowisku zbliżonym do naturalnego mogą naprawdę zadziwić. Podobnie wiele z tych roślin, będąc w stadium kwitnienia, także ukaże walory niedostępne dla oczu osób, które nie miały okazji osobiście odwiedzić tropikalnych rejonów Ziemi.

Zwiedzanie rozpoczynamy od największego pawilonu z roślinnością subtropikalną. Z roślin, które możemy hodować w domu, wymienimy tu np. szparaga sierpowatego Asparagus falcatus czy dracenę obrzeżoną Dracaena marginata. Ostatnia jest bodaj jedną z najczęściej spotykanych w domach roślin. Jest przy tym bardzo łatwa w uprawie i doskonale znosi warunki panujące w mieszkaniu. Jej cechą charakterystyczną jest pióropusz wąskich liści o ostrym zakończeniu. Oba z wymienionych gatunków należą do rodziny szparagowatych Asparagaceae.

Przemieszczając się zgodnie z prawostronnym kierunkiem zwiedzania, zarówno w pawilonie roślinności subtropikalnej (nr 1), jak i w kolejnym, gdzie podziwiamy rośliny tropikalne, natrafiamy na znane wszystkim obrazkowate Araceae jak Epipremnum i Monstera. To właśnie tutaj możemy podziwiać prawdziwe pełnowymiarowe okazy tych pnączy. Pierwsza z roślin znana może być także pod swoją niegdyś popularną nazwą wywodzącą się z języka łacińskiego, dlatego często kojarzymy ją jako scindapsus. W rzeczywistości najczęściej mamy do czynienia z bardzo szeroko rozpowszechnionym w uprawie domowej gatunkiem, jakim jest epipremnum złociste Epipremnum aureum. Właśnie pośród roślinności tropikalnej dostrzeżemy ło­dy­gi tej rośliny, które meandrując między innymi pnączami po pniach drzew ku słońcu, tworzą coraz większe liście. Systematyczne powiększanie się blaszek liścio­wych wraz z osiąganiem coraz wyższego piętra lasu to efekt walki o światło, którego w domu raczej obserwować nie możemy, ponieważ zazwyczaj pędy epi­premnum, nie mając podparcia, zwie­szają się wokół doniczki, a ich liście są równej wielkości. Kolejnym wspomnianym w tym miejscu rodzajem jest monstera o bardzo charakterystycznych dużych sercowatych liściach, najczęściej z licznymi poprzecznymi dziurami. Gatunki tego rodzaju z racji swoich niewygórowanych wymagań są nader często spotykane w domach, szkołach i bu­dynkach użyteczności publicznej. W palmiarni mamy okazję obserwować wspaniałe okazy tych roślin z dobrze roz­­winiętymi korzeniami powietrznymi. Te zmodyfikowane organy poza przytwierdzaniem rośliny do podłoża (w tym przypadku np. do pni innych roślin) mają możliwość pobierania wody: z powietrza (pary), opadów deszczu, a także niektórych składników powietrza (np. azotowych), wykorzystywanych następnie przez roślinę. Można w tym miejscu także wspomnieć o uprawie roślin bez tradycyjnego podłoża – hydroponice – do której właśnie monstera i epipremnum dobrze się nadają. Taka uprawa w ramach szkolnego eksperymentu może być również przydatna przy omawianiu funkcji i rozwoju systemu korzeniowego. W tym samym pawilonie znajdziemy także pokaźnych rozmiarów filodendrony Philodendron, draceny, szeroko rozpowszechnione difenbachie Diffenbachia i aglaonemy Aglaonema. Dwie os­tatnie z wymienionych to rośliny obrazkowate, posiadające drażniący sok. Pośród nich warto wspomnieć nieco więcej o difenbachii. Sok tej rośliny w kontakcie ze strunami głosowymi może wywołać ich paraliż, co w konsekwencji uniemożliwi mówienie. Właściwość tę Brazylijczycy wykorzystywali do „zamykania ust” np. niewolnikom. Innym efektem spożycia jest czasowa bezpłodność, dlatego difenbachia poza tym, że dostarczała składnika zatruwającego strzały Indian, stanowiła dla nich środek antykoncepcyjny.

CIekawostki

Hydroponika – uprawa roślin w kulturze wodnej, przy zastosowaniu odpowiednich pożywek oraz bez tradycyjnego podłoża. W hydroponice dla celów uprawy domowej rośliny można osadzić w granulacie ceramicznym, np. w keramzycie. 

Storczyki i inne epifity warto uprawiać w podłożu z dodatkiem mchu torfowca (Sphagnum). Dobrze się w niego zaopatrzyć w sklepie ogrodniczym, jednak nie powinno się go zbierać ze środowiska naturalnego w Polsce z uwagi na ochronę gatunkową i poszanowanie torfowisk.

Wilczomlecz nadobny (Euphorbia pulcherrima) to nic innego, jak pochodząca z Meksyku gwiazda betlejemska często goszcząca w naszych domach w okresie Świąt Bożego Narodzenia.

Tuż przed pawilonem roślin wodnych natrafiamy na kolejne rośliny, bardzo dobrze znane z uprawy doniczkowej. Są nimi trójskrzyn pstry (Codiaeum variegatum) i figowiec benjamina (Ficus benjamina). O ile druga z wymienionych z nazwy i wyglądu jest dobrze rozpoznawalna, o tyle z trójskrzynem szybciej bę­dzie się nam kojarzyć nazwa potoczna – kroton. Skądinąd nazwa ta z języka ła­cińskiego Croton odpowiada całkiem innemu rodzajowi roślin należących do wilczomleczowatyc...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy