Dołącz do czytelników
Brak wyników

Twarzą w twarz

25 września 2018

NR 10 (Lipiec 2015)

Wzbudzenie zainteresowania powinno być głównym celem nauki każdego przedmiotu…

0 205

W ramach projektu „Akademicki Poznań” na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu przebywał, wygłosił wykład, poprowadził seminarium i udzielił wywiadu dla „Biologii w Szkole” prof. dr Michael Wink. 

Profesor dr Michael Wink (ur. 1951) studiował biologię, chemię i statystykę na Uniwersytecie w Bonn. Obecnie jest dyrektorem Instytutu Farmacji i Biotechnologii Molekularnej na Uniwersytecie w Heidelbergu. Jednakże spektrum jego zainteresowań badawczych jest znacznie szersze niż nazwa instytutu i obejmuje także systematykę zwierząt, ornitologię, ochronę przyrody, badania roślin medycznych i użytkowych, a nawet ewolucję człowieka. Opublikował kilkanaście książek i podręczników, a także ponad 650 prac naukowych, które były cytowane ponad 20 tysięcy razy. Otrzymał liczne granty, wyróżnienia i nagrody, zarówno za działalność naukową, jak i popularyzatorską. Cechą charakteryzującą publikacje i prezentacje prof. Winka jest ich multidyscyplinarność, przy jednoczesnym świeżym i zaskakującym spojrzeniu na naturę rzeczy. Wypromował ponad 90 doktorantów i dziesiątki magistrantów, a wielu z nich jest już profesorami w różnych krajach świata. Więcej informacji o badaniach prof. Winka znajduje się na jego stronie internetowej: //www.uni-heidelberg.de/institute//fak14/ipmb/phazb/akwink.html

Specjalnie dla naszego czasopisma przeprowadziliśmy z prof. Winkiem wywiad podczas jego pobytu w Instytucie Zoologii UP w Poznaniu.

Panie Profesorze, dziękujemy serdecznie, że zechciał Pan poświęcić nam swój czas i zgodził się na udzielenie wywiadu dla czasopisma „Biologia w Szkole”. Pierwsze pytanie wydaje się zupełnie naturalne: proszę powiedzieć, kiedy zaczął Pan interesować się przyrodą?

Przyrodnicza pasja rozwijała się we mnie już od najmłodszych lat. Będąc czterolatkiem, zadawałem mnóstwo pytań i bardzo mocno interesowała mnie przyroda. W wieku 12 lat zacząłem prowadzić dziennik obserwacji ptaków i nagrywać ich głosy. Podchodziłem do sprawy bardzo poważnie, starając się uczyć nowych gatunków i poszerzać swoją wiedzę. Jako nastolatek mieszkałem w Bonn, ówczesnej stolicy Niemiec, i w każdym wolnym czasie odwiedzałem Muzeum Historii Naturalnej. Ciekawiło mnie wszystko, co było w nim wystawione. Kiedy miałem 14 lat, moja o kilka lat starsza siostra, która w tym czasie studiowała na Wydziale Biologii Uniwersytetu w Bonn, zaprosiła mnie na swoją uczelnię. Spotkałem tam profesora, który, mimo że był bardzo zajęty, poświęcił mi czas i oprowadził po całym budynku, przy okazji pokazując i opowiadając o wystawionych eksponatach. W tym dniu, mając zaledwie 14 lat, postanowiłem zostać profesorem biologii. Nawet teraz, choć z uśmiechem wspominam to wydarzenie, uważam, że był to szalony pomysł. Ale, jak widać, udało mi się osiąg­nąć postawiony cel.

Pasja odegrała więc w Pana życiu ważną rolę. Czego jeszcze potrzeba, żeby osiągnąć taki sukces?


Jestem biologiem o bardzo szerokich zainteresowaniach. Żeby uważać się za takiego, trzeba spędzić wiele, wiele czasu na obserwowaniu przyrody, prowadzeniu notatek, studiowaniu literatury, identyfikowaniu gatunków roślin i zwie­rząt. Jest to nieustanne ćwiczenie i nauka nowych rzeczy.  Jeśli nie ma się do tego zamiłowania, to godziny spędzone na nauce człowiek będzie uważać za zmarnowane, nie zaś za właściwie spożytkowane. Tak jest z każdą rzeczą, której chcemy się podjąć w życiu. Nastawienie jest kluczowym elementem procesu ­nauki, a wzbudzenie zainteresowania powinno być głównym celem nauki każdego przedmiotu. Interesując się prze­d­­­miotem badań, człowiek chce odkrywać i dowiadywać się o nim coraz więcej.

Interesując się przedmiotem badań, człowiek chce odkrywać i dowiadywać się o nim coraz więcej.

Sokrates powiedział: „Wiem, że nic nie wiem”. Czy wraz z odkrywaniem świata wiemy o nim coraz mniej?

Filozoficznie zdanie to jest poniekąd atrakcyjne. Jednak wiemy dzisiaj o świecie naprawdę dużo, a biologia jest szczęśliwie tą gałęzią nauki, w której nastąpił ogromny skok do przodu. Dysponujemy mikroskopami elektronowymi, umiemy odczytywać zapis w DNA. Problem polega jednak na tym, że funkcjonujemy w świecie modeli badawczych i hipotez. Cały czas więc mamy kilka odpowiedzi na jedno postawione pytanie i każda z nich, w zależności od spojrzenia, może być poprawna. To tak, jakby odpowiadając na pytanie, otworzyć drzwi do pomieszczenia, w którym są już kolejne. W zależności, które z nich otworzymy, pojawią się przed nami następne pokoje z następnymi drzwiami i pytaniami do rozwiązania. Ten proces nigdy nie ustanie.

Jest Pan nie tylko świetnym nau­kowcem, ale też popularyzatorem nau­ki. Jaki jest najlepszy sposób na dotarcie do młodych osób i przekazanie im wiedzy?

Odpowiedź jest prosta. Najefektywniejsza nauka ma miejsce wtedy, gdy opowiadając o niej i własnych badaniach, zainteresuje się ucznia czy studenta prowadzonym przedmiotem. 

W jak sposób to osiągnąć?

Najprostszym sposobem wzbudzenia zainteresowania jest zaangażowanie uczniów w realną pracę związaną z prowadzonym przedmiotem. Dzięki temu mogą oni sami, na własnej skórze poznać atmosferę panującą w laboratorium, sprawdzić swoje umiejętności, rozwijać je lub chociażby poczuć się potrzebnymi i ważnymi, wykonując pewne czynności. Jest jeszcze jedna ważna rzecz obok zaangażowania fizycznego – zaangażowanie emocjonalne, które łatwo jest osiągnąć właśnie przez włączanie uczniów w różnego rodzaju projekty. Osobiście bardzo lubię wyjścia terenowe ze swoimi studentami. Dni spędzone poza murami uczelni to momenty, które i ja, i moi wychowankowie najlepiej wspominamy po latach. Nieformalne rozmowy do rana, wspólne stawianie pytań i odpowiadanie na nie czy chociażby wieczory spędzone przy ognisku to piękne chwile, które na długo zapadają w pamięć. 

Może dobrym rozwiązaniem są nowoczesne modele edukacji, w których student sam wybiera przedmioty...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy