Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki szkolnej

7 sierpnia 2018

NR 18 (Listopad 2016)

Bądź menedżerem swojej klasy

0 44

Klasę szkolną można przyrównać do zespołu pracowników organizacji – uczniowie mogą świetnie współpracować, osiągać coraz lepsze efekty albo buntować się czy pogrążyć się w konfliktach, jeżeli tylko kierownik (nauczyciel) na to pozwoli. Bowiem duży wpływ na grupę ma osoba, która nią przewodzi.

Bycie w grupie wpływa na zmianę postaw i zachowań, m.in. dlatego że ludzie są bardziej anonimowi, podejmują decyzje wraz z innymi, a odpowiedzialność za nie również rozkłada się na wszystkich członków.

„Klasa C to banda rozpuszczonych dzieciaków, których nie da się opanować!” – mówi w pokoju nauczycielskim Pan Iksińki, nauczyciel matematyki. „Naprawdę? Mam kompletnie inne odczucie, u mnie na zajęciach są aktywni i chętnie pracują”. – odpowiada Pani Piłsudzka, nauczycielka historii. Czy to możliwe, że ta sama klasa zachowuje się tak różnie? Jak najbardziej, a może to być zależne m.in. od nauczyciela. Od lat socjologowie, psychologowie i inni naukowcy zajmują się badaniem grup i czynnikami, które wpływają na ich zachowania. Okazuje się, że bycie w grupie wpływa na zmianę postaw i zachowań, m.in. dlatego że ludzie są bardziej anonimowi, podejmują decyzje wraz z innymi, a odpowiedzialność za nie również rozkłada się na wszystkich członków. A przynajmniej tak się wydaje. W grupie bowiem wystarczy, że jedna lub dwie osoby zainicjują pewne zachowanie, a reszta je podejmie, zgodnie z zasadą myślenia grupowego, czyli ulegania sugestii „grupy”, która ma większą siłę niż jednostka. Jest to cenna wiedza, szczególnie dla nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej, który ma do czynienia z tą samą klasą częściej niż na innych etapach nauczania.

Nauczyciel – menedżer

Mając świadomość, że uczniowie w grupie mogą zachowywać się inaczej, niż będąc samemu, warto patrzeć na klasę jako na całość, a przynajmniej w niektórych sytuacjach. W ten sposób menedżer postrzega swój zespół: z jednej strony zna potrzeby każdego członka, ale z drugiej analizuje efektywność całego zespołu, nastrój w grupie i zachowania, które wynikają z bycia w zbiorowości. Przed nauczycielem stoi więc nie lada wyzwanie – oprócz prowadzenia zajęć, tłumaczenia tematu, utrzymywania dyscypliny, należy jeszcze analizować, co się dzieje w grupie i jakie interakcje zachodzą między jej członkami. Zależy to często od fazy rozwoju grupy. Według funkcjonującej w zarządzaniu teorii B.W. Tuckmana i M.A.C. Jensena, wyróżnia się 5 faz rozwoju grupy:

Faza I – formowanie się (forming)
Faza II – różnicowanie się, ścieranie (storming)
Faza III – normalizowanie (norming)
Faza IV – wykonanie (performing)
Faza V – zakończenie (adjourning)

Faza formowania się grupy to moment, kiedy klasa się poznaje i dopiero wytworzą się przyjaźnie i podziały. W edukacji wczesnoszkolnej ma to szczególne znaczenie w pierwszej klasie. Uczniowie mogą być w stosunku do siebie onieśmieleni, uprzejmi i ostrożni, bo jeszcze siebie nie znają. Komunikacja często dotyczy ogólnych tematów, uczniowie szukają podobieństw, np. kto lubi chodzić do kina, kto ma plecak z jakim motywem. Dzieci potrzebują czasu, żeby się poznać i dobrze poczuć ze sobą, więc jest to etap nastawiony na budowanie spójności i zaangażowania grupy. Nauczyciel powinien na tym etapie wprowadzać różne aktywności integracyjne, moderować klasę, a także być rodzajem buforu, bowiem dzieci będą mówić głównie do niego i komunikować się między sobą sprawdzając, czy nauczyciel to popiera. Druga faza to faza różnicowania się. Między uczniami pojawiają się odmienne zdania, pierwsze spory. Wyłaniają się liderzy klasowi, tworzą podgrupy. Rolą nauczyciela jest nadzorowanie pojawiających się konfliktów i pomoc w ich rozwiązaniu. Jeżeli uda się uporać z kłótniami, grupa może przejść dalej, do fazy normowania. Na tym etapie uczniowie już się znają, mają swoich przyjaciół, swoje miejsce w klasie. Przyjmują odpowiednie role, np. Marek jest klasowym żartownisiem, Tomek zawsze wszystko wie, Ola i Kasia piszą najładniej, więc każdy chory pożycza od nich zeszyty. Jak klasa jest w tej fazie, oznacza to, że można wziąć się do pracy, a kwestie 

Analiza sytuacji klasowej jest o tyle istotna, że pozwala dobrać odpowiedni styl zachowania się, w zarządzaniu nazywany „stylem kierowania”.

interpersonalne nie powinny zakłócać prze­biegu zajęć. Kolejną, czwartą fazą, jest faza konkretnego wykonywania pracy. Dzieci zacieśniają więzy między sobą, umacniają swoje role klasowe, przeważnie są też bardziej gotowe do słuchania i skupiania się na zajęciach. Pojawia się więcej troski o sprawy klasowe, pytania dotyczą tematów zajęć, mniej natomiast czasu poświęca się na spory i kłótnie między uczniami. Niestety, nie każda klasa przechodzi wszystkie etapy, są takie klasy, które trwają w fazie różnicowania się aż do fazy piątej, czyli fazy zakończenia. Faza ta wiąże się najczęściej z rozwiązaniem klas...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy