Dołącz do czytelników
Brak wyników

Laboratorium

6 sierpnia 2018

NR 19 (Styczeń 2017)

Mały gigant. Rzecz o karaczanie madagaskarskim

0 50

Edukację można zdefiniować jako pojęcie związane z rozwojem umysłowym i wiedzą człowieka. Pochodzi ono od łacińskiego educatio, czyli „wychowanie”. Terminem tym określa się stan wiedzy danej osoby, ale także większych ich grup, np. społeczeństw czy całych narodów. Znaczenie tego terminu jest jednak dużo szersze – edukacja to przecież też sam proces zdobywania owej wiedzy, kształtowania specyficznych cech i umiejętności, a także odpowiedniego ich utrwalania.

W każdej dziedzinie edukacja musi przyjmować odpowiednią formę. Szczególnie ważne jest to w przypadku nauk ścisłych, w zakresie których powinno się precyzyjnie opisywać i modelować badane zjawiska. Konieczna jest tu weryfikacja stawianych hipotez za pomocą doświadczeń.
Biologia jest jedną z przyrodniczych nauk ścisłych, więc jej nauczanie powinno opierać się w równym stopniu na przekazywaniu informacji teoretycznych, jak i na ich sprawdzaniu poprzez wszelkiego rodzaju obserwacje i doświadczenia.

Niestety praktyka pokazuje, że szkolne zajęcia biologiczne najczęściej odbywają się prawie wyłącznie w sposób teoretyczny. I chociaż wprowadza się coraz częściej nowoczesne pomoce naukowe w postaci np. prezentacji multimedialnych czy bogatej dokumentacji fotograficznej i filmowej, to jednak nie może to zastąpić rzeczywistego kontaktu z przedmiotem zainteresowania!

Szczególny walor edukacyjny może mieć hodowla jakiegoś rodzaju stworzeń w pracowni biologicznej. Pozwala to na przeprowadzenie przez uczniów wielu interesujących obserwacji, a jeśli zaangażuje się ich w opiekę nad zwierzętami, można także rozwinąć ich wrażliwość na kontakt z różnymi przejawami natury.

Często podnoszonym zarówno przez samych nauczycieli, jak i przez administrację szkół argumentem jest wysoki koszt wszelkich tego typu pomocy naukowych. Takiemu podejściu nie można odmówić pewnych racji – ja jednak wychodzę z założenia, że można to rozwiązać, wykazując odpowiednią inwencję w działaniu. 

Stosując odpowiedni dobór gatunku hodowanych zwierząt, można uzyskać znikomy koszt założenia i utrzymania ich hodowli. Opieka nad nimi powinna być niezbyt skomplikowana, tak by mogli sobie z tym poradzić uczniowie pod kontrolą opiekuna. Organizmy te powinny być także mało wrażliwe na niesprzyjające warunki i nieszkodliwe dla kontaktujących się z nimi uczniów. Dodatkowym kryterium jest też rozmiar, ponieważ trudno sobie wyobrazić hodowlę większych stworzeń, a z drugiej strony nie powinny być one też zbyt małych rozmiarów, tak aby obserwacji można było dokonywać bez dużej ilości drogiego sprzętu, np. mikroskopów. Kryteria te spełnia bardzo dobrze rozwielitka pchłowata (Daphnia pulex) – niewielki skorupiak z podrzędu wioślarek (Cladocera), której hodowlę opisałem w jednym z poprzednich numerów „Biologii w Szkole” [1].

W niniejszym artykule chciałbym przedstawić inne interesujące zwierzę, które dobrze nadaje się do wykorzystania w edukacji biologii. Będzie to karaczan madagaskarski.

Karaczany

Karaczany (Blattodea) są rzędem owadów, u których występuje przeobrażenie niezupełne, tj. ich formy młodociane są podobne do organizmów dojrzałych [2].

Ciało karaczanów jest zwykle ciemno ubarwione. Najczęściej spotyka się tu różne odcienie barwy brązowej. Głowa tych owadów jest prawie całkowicie ukryta pod silnie rozwiniętym przedpleczem pronotum [3]. Z tego powodu karaczany są też nazywane hełmcami. Posiadają dwie pary skrzydeł, przy czym pierwsza z nich jest silnie schitynizowana i mocno wybarwiona. Druga para jest zazwyczaj szeroka i błoniasta – w spoczynku ukryta pod pierwszą. Istnieją też formy bezskrzydłe. Czułki karaczanów są długie, wieloczłonowe i pokryte szczecinkami. Odnóża są z reguły przystosowane do szybkiego poruszania się. Szeroki odwłok jest zakończony parą członowanych przysadek odwłokowych (cerci).

Karaczany są zwierzętami ciepłolubnymi – większość gatunków żyje w krajach tropikalnych. W Polsce wykazano występowanie 16 gatunków, z czego tylko 7 żyje w środowisku naturalnym [np. zadomka polna (Ectobius lapponicus) i zadomka leśna (Ectobius sylvestris)]. Pozostałe są gatunkami zawleczonymi z innych środowisk i synantropijnymi – wspomnieć tu trzeba o karaczanie wschodnim (Blatta orientalis) nazywanym często karaluchem, a także o karaczanie prusaku (Blattella germanica) – które mogą być groźnymi szkodnikami przenoszącymi różnego rodzaju choroby.

Hodowla

Wymagania większości karaczanów nie są duże, więc ich hodowla nie nastręcza trudności.
Hodowlę karaczanów najlepiej rozpocząć od niewielkiej ich ilości. Owadom należy zapewnić odpowiednie dla nich warunki. Najlepsze w tym celu wydaje się odpowiednie akwarium (czy raczej insektarium), ale można w tym celu przystosować dowolny pojemnik, np. z przejrzystego tworzywa sztucznego. 

Dno pojemnika dobrze jest wyłożyć warstwą mieszanki torfu z piaskiem lub ziemi kwiatowej. Karaczany madagaskarskie nie zagrzebują się w podłożu, więc jego warstwa nie musi być zbyt gruba. Na podłożu układamy np. kawałki kory, oczyszczone fragmenty korzeni, odłamki skalne, tuby papierowe, wytłoczki z masy papierowej używane do transportu kurzych jaj – mają one za zadanie zapewnić karaczanom odpowiednie kryjówki, ponieważ owady te prowadzą kryptyczny, czyli ukryty tryb życia. Objętość pojemnika nie musi być zbyt duża, ważne jednak, by ilość kryjówek była wystarczająca. W pojemniku powinno się też znaleźć miejsce na miseczkę z pokarmem i poidełko. To ostatnie dosyć łatwo wykonać, umieszczając na spodku dosyć często zwilżany kawałek gąbki.

Jeśli chodzi o pokarm, to mając na uwadze, że karaczany są wszystkożerne, można im podawać pokarm tak pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego, np. owoce, warzywa, produkty zbożowe, suche karmy dla psów i kotów, pokarmy dla rybek. Trzeba pilnować, aby na pokarmie nie rozwinęła się pleśń – niezjedzony najlepiej usunąć i wymienić na nowy.

Niezależnie od rodzaju zastosowanego pojemnika trzeba koniecznie zadbać o jego dokładne i mocne zamknięcie, ponieważ zarówno larwy, jak i formy dorosłe omawianych karaczanów z łatwością wspinają się nawet po pionowych powierzchniach ze szkła lub tworzywa sztucznego. Pokrywka pojemnika musi oczywiście posiadać liczne, chociaż niewielkie otwory przepuszczające powietrze.

Wnętrze pojemnika i podłoże należy co pewien czas delikatnie zraszać wodą, tak by nie dopuścić do przesadnego przesuszenia. Temperatura powinna wynosić powyżej 20°C. Oświetlenie nie może być zbyt silne – karaczany wykazują aktywność głównie po zmroku, a przy słabym oświetleniu także w dzień.

Dla...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Biologia w Szkole"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy